Szanowny Użytkowniku,
Na naszych stronach używamy technologii, takich jak pliki cookie, które służą do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu.Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego serwisu wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych na zasadach określonych w polityce prywatności.Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć.Można to zrobić poprzez zmianę ustawień przeglądarki lub opuszczenie serwisu (więcej).
W 2016 roku więcej zapłacimy za abonament RTV
KOMENTOWANEGO ARTYKUŁU
KOMENTARZE (24)
WASZE KOMENTARZE
Pisiory zawsze kłamali, to dlaczego mieliby teraz powiedzieć prawdę.
"Prace" nad zmianą dot. finansowania mediów publicznych trwają już 5 lat. Za te "działania" przez 5 lat płacimy podatki. Nikt się nie spieszy z uruchomieniem procedury legislacyjnej. Nie ma woli marszałków Sejmu, ani Prezydenta do tej sprawy. 50% lub więcej gospodarstw domowych nie płaci abonamentu RTV, bo nigdy nie zarejestrowała żadnego odbiornika. Dalsze 20% gospodarstw znalazła uzasadnienie w postaci zwolnienia od abonamentu z powodu przekroczenia wieku 75lat przez seniora gospodarstwa domowego. Przestała płacić kolejna część ludzi wkurzonych tym, że tak dużo ludzi nie płaci. Wynik: 90% gospodarstw domowych nie płaci abonamentu RTV. Nie ma instytucji do kontroli posiadania odbiornika i opłacania tego haraczu (jak to określił były Premier Tusk). I tym sposobem mamy wykroczenie przeciw konstytucyjnej zasadzie równości. Tam, gdzie prawo nie jest precyzyjne, gdzie rządzący nie mają woli uporządkowania prawa rządzi bezprawie. Ten impas trzeba przerwać zmieniając formę prawną mediów, sposób finansowania i wielkość tych mediów (słabe finansowo państwo nie stać na rozbuchane media publiczne).
Z rozwoju społeczeństw wynika, że po demokracji musi nastąpić dyktatura, która weźmie w ryzy rozgadane społeczeństwo. Gdy ludzie będą mieli już dość dyktatury przywrócą demokrację. Mieliśmy w PO dyktaturę partyjną prezesa z małą demokracją, bo opozycja nie siedziała w więzieniach. Teraz przyszedł czas szerszej dyktatury: prezesa PiS, który wymienia na spolegliwych na wszystkich możliwych stołkach (a nie wyłącznie na stołkach partyjnych pozwalając powielać metodę coraz niżej jak to robiła PO) także spółek skarbu państwa i urzędach państwowo-samorządowych. Ale miarka kiedyś się przebierze i wróci demokracja. Im większy dyktator, tym większe koszty poniesie, gdy go zdejmą.