Szanowny Użytkowniku,
Na naszych stronach używamy technologii, takich jak pliki cookie, które służą do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu.Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego serwisu wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych na zasadach określonych w polityce prywatności.Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć.Można to zrobić poprzez zmianę ustawień przeglądarki lub opuszczenie serwisu (więcej).
Kuba Strzyczkowski słusznie stawia na otwartość w Trójce, powrót Marka Niedźwieckiego może być kluczowy (opinie)
KOMENTOWANEGO ARTYKUŁU
KOMENTARZE (80)
WASZE KOMENTARZE
Ludzie, słuchalność spada bo brakuje w Radiu Trójkowych ludzi. Od kiedy nastał rok 2015 to co się zaczęło:
Marcin Zaborski (wymiennie prowadził Salon Polityczny odszedł, przyszedł Pan Lisicki. Podczas "wywiadów" Pana Pawła większość ludzi wyłączała radioodbiornik),
Artur Andrus (odszedł i powtórkę i Akademie rozrywki zaczął prowadzić (po odejściu Natalii Grzeszczyk) Łukasz Szwed i co jakiś czas prowadził Mariusz Werter Cieślik i też tego nie dało rady się słuchać ...
Robert Kantereit (odszedł i popołudniowe zapraszamy do Trójki przejeli inni Wyżga i Pośpiech nie robią tego źle, no ale nie jest to to samo co wtedy ... plus reportaże który są coraz gorsze)
Jerzy Sosnowski (jeden z fundamentów Klubu Trójki, po nim kto przyszedł Górny i Semka, którzy wiadomo komu puszczają oko ... do tego niedawno odszedł Bugalski więc nie za bardzo jest jak słuchać radia o 21)
Michał Nogaś (rewelacyjny program tak jak w nazwie z Najwyższej półki po Nim przyszedł Pan wice prezez TVP, który o książka mówi maks 7 minut a Cieślikowe przodowanie lektury też nie porywało)
No i gwóźdź do trumny likwidacja porannych komentatorów, pamiętam jakie żywiołowe były dyskusję w trakcie trwania tej krótkiej audcyji....
Kiedyś lubiłam, może nawet kochałam Pana Marka Niedźwieckiego. Obecnie, widząc tę popelinę, tracę do Niego resztki szacunku. Jakieś wymuszone przeprosiny???? Żenada. Zaszył się ponoć na swojej działce i czeka na karocę, spijając głosy współczucia i podziwu....
Wiadomo, że nit tego pana szczerze nie przeprosi. Po co wiec ta szopka? Czeka Pan Marek na list, najlepiej podpisany przez prezydenta i premiera, oraz kogoś z Episkopatu, może jeszcze Przedstawicielstwa UE w Polsce i Nuncjusza Apostolskiego, w końcu jesteśmy w Unii? Potem, z tym listem, w lektyce uroczyście zostanie wniesiony na Myśliwiecką. Obowiązkowy lajf w Trójce (z próżniejszą relacją i zdjęciami na stronie), TVP Info i TVP 3 Warszawa. A po tej uroczystej akademii, gdzie ów list przepraszający zostanie odczytany i umieszczony w honorowej gablocie przy wejściu do budynku, Pan Marek, oprócz wydawcy Jego audycji, który wpisuje za Niego listę utworów na stronę www i bierze za to niezłą kasę, powinien jeszcze dostać dodatkową asystentkę od wizerunku, która będzie dbała o Jego aureolę. Może być ta, co nie potrafi zdania poprawnie z siebie wykrztusić na antenie (np. w poniedziałkowe ranki), a Pan Marek ją tak usilnie lansuje.
To, co się stało, jest godne napiętnowania. Czara goryczy się przelała i Trójka stanęła na kilka dni. Ale szopka, jaką z tego zrobili, z Panem Strzyczkowskim na czele, zasługuje na miano klasyki disco polo. Doprawdy, dorośli, inteligentni ludzie, a zachowują się, jak małe dzieci. Te ochy i achy na antenie, to jak łubu dubu z "Misia". A na antenie wyraźnych zmian na razie nie słychać, podobnie jak Kazika. Jakoś nie był piosenką dnia i nie gra się Go tak, jak innych... Zresztą w ogóle muzyka w pasmach bez prowadzących była o wiele lepsza, niż teraz. Znów wrócił ten grany na siłę polski chłam. Wykonawcy z Bożej łaski. Pokażcie poziom i umiejętności, a nie grymaście, jak smarkacze przy szpinaku!
Bzdury!
Napisalem solidniejszego posta, ale WM jakoś nie chce puścić.