Szanowny Użytkowniku,
Na naszych stronach używamy technologii, takich jak pliki cookie, które służą do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu.Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego serwisu wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych na zasadach określonych w polityce prywatności.Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć.Można to zrobić poprzez zmianę ustawień przeglądarki lub opuszczenie serwisu (więcej).
„Przekrój” z 1,5 mln zł wpływów wydawniczych i 8,4 mln zł straty operacyjnej, finansowanie głównie od Niewiadomskiego
KOMENTOWANEGO ARTYKUŁU
KOMENTARZE (15)
WASZE KOMENTARZE
Pan Niewiadomski doskonale zdawał sobie sprawę z tego, że tak właśnie będzie wyglądać wydawanie "Przekroju" w nowej-starej formie. Ten projekt od początku opierał się bardziej na ambicjach niż chęci zysku, za co mam do niego olbrzymi szacunek.
Tylko nie mówcie, że mam się zacząć powoli żegnać z moim ulubionym pismem! ;-(
Domyślam się, że 20 zł od czytelnika raz na 3 miesiące to niewiele, żeby zarabiać cokolwiek. Ale mam nadzieję, że jakoś to będzie. To pismo naprawdę sprawia mi wiele radości i sporo uczy!
Przekrój ma dzielnego wydawcę, ale z zawartością znacznie gorzej. Teksty sążniste, ale nijakie, układ gazety bez nerwu i tempa, wszystko utopione w jakimś pretensjonalnym grepsiarstwie, które bawi chyba tylko redakcję. Ani to artystowska awangarda, ani jakościowe dziennikarstwo, raczej sentymentalne ble, ble, zlepione z pomysłów, zbieranych przez kolejne trzy miesiące samozachwytu. Czytelnik raz kupił, zachęcony fajnymi kampaniami reklamowymi, ale szybko się zmęczył i już nie wraca. A brawura dzielnego milionera też ma swoje granice. Osiem baniek w błoto jednak boli, stąd fundacja, żeby te dotacje do chybionego projektu od podatku odpisywać. Można to będzie wtedy jeszcze długo ciągnąć, tylko po co? Szkoda tego Przekroju, szkoda.