Szanowny Użytkowniku,
Na naszych stronach używamy technologii, takich jak pliki cookie, które służą do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu.Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego serwisu wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych na zasadach określonych w polityce prywatności.Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć.Można to zrobić poprzez zmianę ustawień przeglądarki lub opuszczenie serwisu (więcej).
Polska w czołówce blokowania reklam internetowych, wydawcy stracą na tym 22 mld dolarów
KOMENTOWANEGO ARTYKUŁU
KOMENTARZE (11)
WASZE KOMENTARZE
Problemem nie jest AdBlock. Problemem są reklamy, które robią coraz więcej, żeby wkurzyć odbiorcę i pożreć coraz większą ilość danych, co przy internecie mobilnym stanowi nie lada problem. Zawsze unikałem reklam omijając stacje z coraz dłuższymi blokami reklamowymi, a w sieci używam i będę używał Adblock.
A może niech reklamodawcy zastanowią się, dlaczego tak się dzieje? Może już tych reklam mamy tak bardzo dosyć, że niedługo zaczniemy wyłączać komputery i telefony, byle tylko od nich uciec.
Pewnie reklamodawcy nie wiedzą, że w telewizjach coraz więcej osób wyłącza głos na reklamach, coraz więcej też nagrywa programy, żeby potem oglądając przewijać reklamy.
Po prostu te reklamy są jak smog mentalny, który nas coraz bardziej dusi.
Te dane mówią o używaniu adblock-ów w ogóle na danym urządzeniu (występowaniu wtyczki lub procesu) a nie faktycznym blokowaniu treści. To że w Polsce użytkownicy mają i wiedzą jak się posługiwać tego typu narzędziem nie oznacza że nadchodzi koniec świata.
Nienachalne reklamy i wartościowa treść serwowana z tej samej domeny (bez kosmicznych ilości syndykacji) i użytkownik nie będzie nic blokował, tylko konsumował treści i usługi, a z reklamami też przy okazji się zapozna. Kosmiczna ilość po-upów targetowanych googlem i facebookiem reklam, nachalnych zajawek w ramach syndykacji w 10 ramkach i użytkownik zablokuje wszystko żeby spokojnie się przyjrzeć co to do "cho@#($)y" jest a potem wyjdzie i poszuka czegoś lepszego.