Marketing i PR
Czy milczenie sieci Dino jest złotem? O kryzysie marki sklepów
Kiedy poseł Adrian Zandberg wyciągnął termometr w sklepie Dino, było tylko 8 stopni. Nazwał pracowników "mrożonkami". Związki zawodowe apelują do ministerstwa, PIP rusza z kontrolą, a firma i jej właściciel miliarder milczą. Czy to dobra strategia, czy początek katastrofy wizerunkowej?
Kinga Walczyk
23 komentarze









