Jodi Rudoren, dyrektor ds. redakcji newsletterów "New York Timesa", opowiedziała o nowym newsletterze "The World" w wywiadzie dla branżowego magazynu Press Gazette.
"The World" ma pięcioosobowy zespół redakcyjny i zawiera mieszankę oryginalnych treści oraz starannie dobranych linków i streszczeń skierowanych do czytelników "New York Timesa" mieszkających poza Stanami Zjednoczonymi.

Zastępuje on newslettery "Morning Briefing" dla Europy i Azji. Prowadzony przez Katrin Bennhold i redagowany przez Alicię Wittmeyer, "The World" ma na celu powtórzenie sukcesu flagowego newslettera "New York Timesa" "The Morning", który dociera do 16 milionów odbiorców każdego dnia i ma dedykowany zespół składający się z siedmiu osób.
Bennhold ma 20 lat doświadczenia w pracy dla "The New York Times", w tym w Londynie, Berlinie i Paryżu. Tytuł "prowadzącej" newslettera oznacza, że będzie pisać dla "The World", ale także przeprowadzać wywiady z kolegami z "The New York Times" lub przekazywać im stery.
Jaki powinien być dobry newsletter?
Nowoczesny newsletter musi być łatwy w przeglądaniu. Powinien zawierać elementy wizualne. Jeśli to możliwe, powinien zawierać wideo, GIF-y i inne elementy ruchome. Powinien on po prostu zawierać drobne, łatwe do przeglądania funkcje, takie jak cytat dnia czy quiz. Nie chcemy po prostu wysyłać artykułu e-mailem. To nie jest najlepsze zastosowanie newslettera.
Czym właściwie zajmuje się pięć osób, które tworzy newsletter? – Tworzenie naprawdę inteligentnego, starannie dobranego przewodnika po wiadomościach, który jest mądry, zabawny, dobrze zaprojektowany i krótki – to dużo pracy. Tworzymy również filmy, eseje i artykuły analityczne – tłumaczy Jodi Rudoren, dyrektor ds. redakcji newsletterów "New York Timesa".

Wyjaśnia, że każdego dnia pięć razy więcej osób czyta "The Morning" niż "najbardziej angażujące artykuły na stronie". – Dlatego nie uważamy, żeby to była kwestia drugorzędna – zaznacza. Dodaje, że "The Morning" stał się ważnym elementem pozyskiwania nowych subskrybentów.
I nie chodziło tylko o bezpośrednią ścieżkę między zapisaniem się, kliknięciem, kliknięciem paywalla i subskrypcją. Samo znalezienie się na liście mailingowej, otrzymanie tego w skrzynce odbiorczej w pewien sposób zachęcało do innych sposobów interakcji z "The New York Times".
"The New York Times" wydaje ponad 100 newsletterów e-mailowych, z których większość jest bezpłatna. O fenomenie newsletterowego imperium "NYT" więcej pisał w Wirtualnemedia.pl Artur Roguski. Według danych za drugi kwartał 2025 roku nowojorski dziennik obecnie ma:

- 11,88 miliona płacących subskrybentów i ciągłe wzrosty
- 9,64 dolara zysku z jednego użytkownika (również rośnie)
- 15,1-proc. wzrost przychodów z usług abonamentowych.












