Eksperyment youtubera: proponował influencerom, by reklamowali wymyślony przez niego produkt

Wojtek Przeździecki, polski youtuber, znany w sieci jako OjWojtek, wysłał do stu influencerów propozycję reklamowania wkładek, które nie istnieją. Kilka osób nie odmówiło i przyznało wprost, że polecają rzeczy, których nigdy wcześniej nie używali.

ram
ram
Udostępnij artykuł:
Eksperyment youtubera: proponował influencerom, by reklamowali wymyślony przez niego produkt

"OjWojtek" to nazwa kanału w serwisie YouTube, który prowadzi Wojtek Przeździecki. Ma 28 lat. W zeszłym roku było o nim głośno, gdy zadebiutował w oktagonie na gali Fame MMA 11. Miał walczyć z Sylwestrem Wardęgą, innym popularnym twórcą internetowym, ale ten nabawił się kontuzji, więc ostatecznie youtuber zmierzył się z Marcinem Dubielem.

Ostatni film Wojtka Przeździeckiego na jego kanale na YouTubie nosi tytuł "Wysłałem Ofertę SCAMU do 100 Influencerów". Scam to inaczej oszustwa polegające na wzbudzeniu czyjegoś zaufania, a następnie wykorzystaniu go do wyłudzenia pieniędzy. Zjawisko to w zeszłym roku nagłośnili youtuberzy, głównie Revo i Sylwester Wardęga. Twórcy w swoich filmach obszernie relacjonowali wątpliwe etycznie praktyki promowania produktów premium, które okazywały się tanią chińszczyzną.

Teraz sprawą zajął się Wojtek Przeździecki. Youtuber postanowił wkręcić stu influencerów. W swoim filmie wyjaśnia widzom, jak do tego doszło. Na kanale OjWojtek krok po kroku tłumaczy, w jaki sposób stworzył fikcyjny produkt, który chciał zaoferować influencerom jako towar do promowania przez nich na swoich kanałach w mediach społecznościowych.

Jakie to proste...

Przeździecki na potrzeby eksperymentu stworzył firmę. Nazwał ją - nomen omen - "Inquadki", bo miała produkować wkładki, które "zwiększają kreatywność, samopoczucie i drapią po stopach".

- To miał być zwykły prank, ale sposób, w jaki niektórzy zareagowali, był szokujący - mówi youtuber na początku nagrania. Wtedy w tle słychać krótkie fragmenty nagranych rozmów z influencerami. "Czy jakbym ci dwukrotność tego, co podałem, to by było ok?" - pyta jeden z nich. "Też tak robiłem, że nie miałem produktu, a polecałem, że go używam trzy tygodnie" - mówi inny z rozbrajającą szczerością.

Przeździecki w ramach swojej akcji przygotował stronę fikcyjnej firmy w sieci oraz nagrał filmik reklamujący wkładki. W ten sposób wyjaśnia widzom - co tłumaczy w nagraniu - że wcale nie trzeba mieć dużo pieniędzy ani poświęcać mnóstwo czasu, by stworzyć taką ofertę.

Następnie wybrał stu popularnych w Polsce influencerów i w mailu złożył im propozycję reklamowania jego produktu. Część z nich zorientowała się dość szybko, że ma do czynienia z oszustwem, ale nie wszyscy. Ku zaskoczeniu Wojtka niektórzy zgodzili się reklamować towar, mimo że youtuber uprzedził ich, że nie dostaną wcześniej produktu do przetestowania. Wielu z nich od razu chciało negocjować wysokość stawki.

"Nie szukajcie tych ludzi, nie róbcie samosądu"

Pod koniec nagrania Przeździecki rozmawia z radcą prawnym. Jego wypowiedź jasno sugeruje, że działanie influencerów, którzy nie mieli oporów, by reklamować niesprawdzony wcześniej produkt, godzi w dobro konsumentów i ich prawo do informacji. Youtuber nie zdecydował się podać personaliów influencerów, którzy chcieli reklamować towar w ciemno.

"Nie zgadujcie, nie szukajcie tych ludzi, nie róbcie samosądu. Nie chciałem rozpoczynać cancel culture, wierzę, że można dać komuś nauczkę i sprawić, by odpokutował bez je...nia i niszczenia go. Zaufajcie Lordowi Inquadkorowi, on nie przestał sprzątać" - napisał pod filmem Wojtek Przeździecki.

Jak informowaliśmy w poniedziałek, Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów jest w trakcie prowadzenia siedmiu postępowań w sprawie ukarania influencerów za brak współpracy z prezesem UOKiK w zakresie oznaczeń reklamy w internecie. Urząd odkrył wiele treści reklamowych na profilach influencerów na Instagramie, YouTubie, Facebooku czy w innych social mediach, które nie są w ogóle oznaczane jako reklama.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Szef CNN uspokaja dziennikarzy. Eksperci wskazują, jak Paramount sprzyja Trumpowi

Szef CNN uspokaja dziennikarzy. Eksperci wskazują, jak Paramount sprzyja Trumpowi

Kiedy TVN zmieni właściciela? Odpowiadamy na pytania ws. przejęcia WBD przez Paramount

Kiedy TVN zmieni właściciela? Odpowiadamy na pytania ws. przejęcia WBD przez Paramount

Tak chce rosnąć T-Mobile Polska. Będą nowości telewizyjne

Tak chce rosnąć T-Mobile Polska. Będą nowości telewizyjne

Gigant AI nie chce uczestniczyć w inwigilacji. Odrzuca ultimatum władz USA

Gigant AI nie chce uczestniczyć w inwigilacji. Odrzuca ultimatum władz USA

Baleriny i power dressing, czyli nowa definicja profesjonalizmu
Materiał reklamowy

Baleriny i power dressing, czyli nowa definicja profesjonalizmu

Edward Miszczak: nie mamy obsesji na punkcie TVN czy TVP

Edward Miszczak: nie mamy obsesji na punkcie TVN czy TVP