Tomasz Marzec po odejściu z "Czarno na białym" pracuje w biurze prasowym NIK

Po ubiegłorocznym pożegnaniu ze stacją TVN24, reporter Tomasz Marzec zasilił skład biura prasowego Najwyższej Izby Kontroli. Poinformował o tym w swoich mediach społecznościowych. Dziennikarz ostatnie lata związany był z magazynem "Czarno na białym".

jk
jk
Udostępnij artykuł:
Tomasz Marzec po odejściu z "Czarno na białym" pracuje w biurze prasowym NIK
Tomasz Marzec, fot. TVN24

Marzec pożegnał się z TNV24 w grudniu 2020 roku, potem obejmował go półroczny zakaz konkurencji. - Czuję potrzebę odpoczynku po tych intensywnych latach - podkreślał w rozmowie z Wirtualnemedia.pl. był prowadzącym i dziennikarzem magazynu reporterskiego "Czarno na białym".

Teraz dołączył do składu biura prasowego Najwyższej Izby Kontroli. Marzec będzie stał na czele zespołu zajmującego się przygotowywaniem informacji prasowych na temat wyników kontroli prowadzonych przez NIK.

grafika

W mediach od 2002 roku

Z mediami związany był od 2002 roku. W latach 2002-2006 pracował jako reporter Polskiego Radia, związany był m.in. z Trójką. Od roku 2006 aż do grudnia ub. roku pracował w Grupie TVN. W „Czarno na białym” Marzec zaczął pracować jeszcze wówczas, gdy jego szefem był jeszcze Tomasz Sekielski, który odszedł z TVN24 w 2012 roku.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Allegro znów chce skupować akcje. Wyłoży ponad 1,5 mld zł

Allegro znów chce skupować akcje. Wyłoży ponad 1,5 mld zł

YOC wchodzi na ekrany TV. Pierwszym klientem Electrolux

YOC wchodzi na ekrany TV. Pierwszym klientem Electrolux

KRRiT tłumaczy decyzję po wniosku Republiki ws. MUX-8. "Nie przyciąga nadawców"

KRRiT tłumaczy decyzję po wniosku Republiki ws. MUX-8. "Nie przyciąga nadawców"

Jawny Lublin z nagrodą Stowarzyszenia Gazet Lokalnych

Jawny Lublin z nagrodą Stowarzyszenia Gazet Lokalnych

Planowanie – podstawą nowoczesnej produkcji: FAKT CZY MIT
Materiał reklamowy

Planowanie – podstawą nowoczesnej produkcji: FAKT CZY MIT

Dzieci w UE dłużej pod ochroną przed wykorzystywaniem w internecie. W oczekiwaniu na stałe przepisy

Dzieci w UE dłużej pod ochroną przed wykorzystywaniem w internecie. W oczekiwaniu na stałe przepisy