Rynek przeglądarek internetowych: ponad 50 proc. dla Chrome, Firefox przed IE

Chrome - najpopularniejsza przeglądarka internetowa - w październiku 2015 r. zanotowała wzrost udziału zarówno na całym świecie, jak i w Polsce. W obu przypadkach kontroluje ona ponad połowę rynku.

km
km
Udostępnij artykuł:

Z danych StatCounter wynika, że w październiku br. Chrome miał w skali globalnej 53,62 proc. udziału w globalnym rynku internetowych przeglądarek, w porównaniu do 53,08 proc. we wrześniu.

W tym samym czasie spadki zanotowały kolejne w rankingu aplikacje: Firefox (z 15,86 proc. do 15,53 proc.), Internet Explorer Microsoftu (z 15,71 proc. do 15,38 proc.) oraz Safari firmy Apple (z 9,15 proc. do 9,13 proc.). Zyskała natomiast zamykająca pierwszą piątkę zestawienia przeglądarka Opera (z 1,8 proc. do 1,83 proc.).

grafika

W Polsce Chrome również zanotował wzrost i umocnił się na pozycji zdecydowanego lidera. Przeglądarka Google miała w październiku br. 52,22 proc. udziału w naszym rynku, wobec 50,46 proc. we wrześniu. Zyskał także, ale znacznie mniej, drugi Firefox - z 28,81 proc. do 29,01 proc.

W pojedynku o trzecie miejsce znów nastąpiła zmiana: na czoło pomimo spadku (z 7,98 proc. do 7,78 proc.) wysunęła się Opera, która wyprzedziła Internet Explorera (spadek z 8,21 proc. do 6,32 proc.). Czołową piątkę zamyka przeglądarka Safari (wzrost z 1,94 proc. do 2,04 proc.).

grafika

 

 

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Szef CNN uspokaja dziennikarzy. Eksperci wskazują, jak Paramount sprzyja Trumpowi

Szef CNN uspokaja dziennikarzy. Eksperci wskazują, jak Paramount sprzyja Trumpowi

Kiedy TVN zmieni właściciela? Odpowiadamy na pytania ws. przejęcia WBD przez Paramount

Kiedy TVN zmieni właściciela? Odpowiadamy na pytania ws. przejęcia WBD przez Paramount

Tak chce rosnąć T-Mobile Polska. Będą nowości telewizyjne

Tak chce rosnąć T-Mobile Polska. Będą nowości telewizyjne

Gigant AI nie chce uczestniczyć w inwigilacji. Odrzuca ultimatum władz USA

Gigant AI nie chce uczestniczyć w inwigilacji. Odrzuca ultimatum władz USA

Baleriny i power dressing, czyli nowa definicja profesjonalizmu
Materiał reklamowy

Baleriny i power dressing, czyli nowa definicja profesjonalizmu

Edward Miszczak: nie mamy obsesji na punkcie TVN czy TVP

Edward Miszczak: nie mamy obsesji na punkcie TVN czy TVP