Plotek.pl po wpisie Kamila Durczoka do prezesa Agory usunął tekst, bo „opublikowano go zbyt szybko”

W środę na portalu Plotek.pl (Grupa Gazeta.pl) pojawił się artykuł: „Internet śmieje się ze zdjęć Taco i Igi Lis. Powstał już nawet mem. Kiedy twój chłopak ma większe cycki od ciebie”. Po tym jak skrytykował to Kamil Durczok we wpisie skierowanym do prezesa Agory Bartosza Hojki tekst usunięto. - Redakcja zdecydowała się usunąć artykuł, który został zbyt szybko opublikowany - tłumaczy Agora.

nb
nb
Udostępnij artykuł:
Plotek.pl po wpisie Kamila Durczoka do prezesa Agory usunął tekst, bo „opublikowano go zbyt szybko”

Serwis plotkarski Plotek.pl, należący do Agory, wydawcy m.in. „Gazety Wyborczej”, opublikował w środę artykuł mówiący o relacji muzyka i rapera Taco Hemingwaya oraz Igi Lis - córki dziennikarki Kingi Rusin oraz redaktora naczelnego „Newsweeka” Tomasza Lisa.

Tekst zilustrowany zdjęciami ze spaceru pary w Sopocie został opatrzony tytułem: „Internet śmieje się ze zdjęć Taco i Igi Lis. Powstał już nawet mem. Kiedy twój chłopak ma większe cycki od ciebie”. Przytoczono w nim krótki opis łączącej ich relacji, historię poznania oraz informację, że na stronie na Facebooku „Beka z rapsów” pojawiła się przeróbka ich wspólnego zdjęcia, która miała być źródłem wielu memów.

Kamil Durczok do Hojki: lata temu ktoś uczył Cię innych standardów dziennikarstwa

Szef Silesion.pl Kamil Durczok skomentował ten tekst na swoim koncie na Instagramie. - Uwaga! Użytkowniku Instagram’a! Przeczytaj uważnie tekst, a następnie zobacz kolejny obrazek. I znajdź choć 1 szczegół, którymi różnią się te dwa obrazki. Ten następny to screen z Plotek.pl, portalu należącego do Agory. Halo! Bartku Hojka, nadal jesteś tam prezesem...? Jeśli tolerujesz taką szczujnię, niczym nie różnisz się od burdelka.pl. Gratulacje. A zdawało mi się, że lata temu ktoś uczył Cię innych standardów dziennikarstwa, Ślązaku – napisał Durczok do prezesa zarządu Grupy Agora.

Swój wpis opatrzył opisem wartości, jakimi mają kierować się pracownicy Grupy Agora w swojej pracy. Wśród nich wymieniono: prawdę, tolerancję, poszanowanie praw człowieka i pomoc potrzebującym.

Uwaga! Użytkowniku Instagram’a! Przeczytaj uważnie tekst, a następnie zobacz kolejny obrazek. I znajdź choć 1 szczegół, którymi różnią się te dwa obrazki. Ten następny to screen z @plotek.pl , portalu należącego do Agory. Halo! Bartku Hojka, nadal jesteś tam prezesem...? Jeśli tolerujesz taką szczujnię, niczym nie różnisz się od burdelka.pl. Gratulacje. A zdawało mi się, że lata temu ktoś uczył Cię innych standardów dziennikarstwa, Ślązaku. Post udostępniony przez Kamil Durczok (@kamil_durczok) Lip 25, 2018 o 10:54 PDT

Artykuł usunięty, bo „został zbyt szybko opublikowany”

W czwartek rano na Plotek.pl nie było już artykułu mówiącego o relacji Igi Lis z Taco Hemingwayem. Natomiast na portalach społecznościowych czy w serwisie YouTube nadal pozostało kilka odnośników do tekstu.

Spytaliśmy biuro prasowe Agory, co było powodem jego usunięcia. - Redakcja zdecydowała się usunąć artykuł, który został zbyt szybko opublikowany - odpowiedziała nam Aleksandra Wawrzos, specjalista ds. komunikacji w Agorze.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Grupa Polsat Plus zerwała umowę sponsorską z PKOl. Wcześniej odeszły spółki skarbu państwa

Grupa Polsat Plus zerwała umowę sponsorską z PKOl. Wcześniej odeszły spółki skarbu państwa

Były szef CBA w zarządzie Orlenu. Zajmie się bezpieczeństwem

Były szef CBA w zarządzie Orlenu. Zajmie się bezpieczeństwem

"Puls Biznesu" przeprasza Pieńkowską. Za tekst o wywózce męża w bagażniku

"Puls Biznesu" przeprasza Pieńkowską. Za tekst o wywózce męża w bagażniku

Cały list Czuchnowskiego do zarządu. "Nie pokonał nas PiS, cios przychodzi z wewnątrz" [TYLKO U NAS]

Cały list Czuchnowskiego do zarządu. "Nie pokonał nas PiS, cios przychodzi z wewnątrz" [TYLKO U NAS]

Republika się ugięła. Koncesja opłacona za rok

Republika się ugięła. Koncesja opłacona za rok

900 mln zł więcej w polskiej reklamie. Napędzają ją sklepy i banki, telewizja z małym wzrostem

900 mln zł więcej w polskiej reklamie. Napędzają ją sklepy i banki, telewizja z małym wzrostem