O. Rydzyk: ITI działa antypatriotycznie i antykościelnie, a KRRiT nie da TV Trwam miejsca na multipleksie

- Z komunikatów KRRiT wynika, że już zapadła decyzja, żeby nie dać TV Trwam miejsca na multipleksie - stwierdził o. Tadeusz Rydzyk, dyrektor stacji. Dodał, że koncern ITI, właściciel Religia.tv, „dzieli Polaków przez działania antypatriotyczne i antykościelne, antykatolickie”.

tw
tw
Udostępnij artykuł:

Ojciec Tadeusz Rydzyk przekonanie, że decyzja Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji o nieprzyznaniu TV Trwam miejsca na multipleksie cyfrowym już zapadła, wyraził w zeszłym tygodniu w oświadczeniu zamieszczonym na stronie internetowej Radia Maryja. W poniedziałek powtórzył to w wywiadzie udzielonym „Naszemu Dziennikowi”. - Widzę po prostu działania, jakie są podejmowane przeciwko nam. Widzę, jak Krajowa Rada chce nas „złapać na słowie”, chce znaleźć jakąś rzekomą nieprawidłowość - uzasadnił. Dodał, że jego stacja musi często przesyłać do KRRIT materiały z różnych audycji, a także „pisać obszerne wyjaśnienia i tłumaczyć się z jakichś absurdalnych zarzutów”. Tymczasem, zdaniem o. Rydzyka, Rada nie interweniuje, kiedy w innych kanałach radiowych i telewizyjnych dzieją się rzeczy skandaliczne. - Chodzi o to, aby pokazać, że to tylko z Radiem Maryja i Telewizją Trwam są jakieś problemy - ocenił redemptorysta. Przypomnijmy, że w ubiegłym tygodniu KRRiT ogłosiła konkurs na cztery kanały na pierwszym multipleksie naziemnej telewizji cyfrowej, m.in. stację o profilu społeczno-religijnym (więcej na ten temat). TV Trwam już w 2011 roku starała się o miejsce na multipleksie, ale nie otrzymała go ze względu na brak gwarancji finansowych Fundacji Lux Veritatis, właściciela stacji (więcej o tym). Fundacja zaskarżyła tę decyzję do sądu, a po oddaleniu skargi - skierowała skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Jednocześnie, wiosną i jesienią ub.r., TV Trwam i Radio Maryja zorganizowały w kilku miastach wielotysięczne protesty przeciw decyzji KRRiT. W ubiegłotygodniowym oświadczeniu na stronie Radia Maryja o. Rydzyk zauważył, że swój kanał religijny ma już ITI. Chodzi o Religia.tv., która z końcem ub.r. zrezygnowała z produkcji własnych programów, a ze stacji odeszła cała redakcja na czele z Szymonem Hołownią (przeczytaj o tym więcej). Mimo to o. Rydzyk nie ma dobrego zdania o ITI. - Wiemy, że nie jest to koncern ewangelizacyjny; wiemy ile zła wyrządził Kościołowi i Ojczyźnie. Dzieli on Polaków przez działania antypatriotyczne i antykościelne, antykatolickie, to jest bardzo wyraźne. Niejednokrotnie wpisywał się w te media, które odbierały dobre imię Radiu Maryja i dziełom przy nim powstałym - napisał redemptorysta. -Pamiętam wszystkie procesy, które zakładali przeciwko nam. Pamiętam także, jak w wypowiedziach odbierali nam dobre imię. Czy taki podmiot może ewangelizować? - zapytał o. Rydzyk.

Przypomnijmy, że latem ub.r.  „Nasz Dziennik” w wyniku przegranego procesu z TVN musiał przeprosić na swoich łamach za określenie TVN24 mianem „paszkwilanckiej”, dopuszczającej się „antypatriotycznych wystąpień” oraz będącej „wrogiem polskiego patriotyzmu” (więcej na ten temat). Jednak w obecnej sytuacji ITI nie skieruje sprawy do sądu. - Nie podejmujemy żadnych działań związanych z yym wpisem - poinformowała Wirtualnemedia.pl Emilia Odron, rzecznika firmy.  

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Odchodzi gwiazda publicznej telewizji. "Nie mogę już gwarantować niezależności redakcyjnej"

Odchodzi gwiazda publicznej telewizji. "Nie mogę już gwarantować niezależności redakcyjnej"

Nowa stacja newsowa ma w Polsce spółkę. Kto na czele?

Nowa stacja newsowa ma w Polsce spółkę. Kto na czele?

Jak ChatGPT radzi ws. zdrowia? Pobyt w szpitalu mało potrzebny

Jak ChatGPT radzi ws. zdrowia? Pobyt w szpitalu mało potrzebny

Ze "Sportu" odchodzi redaktor naczelny

Ze "Sportu" odchodzi redaktor naczelny

W telewizji wPolsce24 program o zdrowiu. Ekspertem polityk PiS

W telewizji wPolsce24 program o zdrowiu. Ekspertem polityk PiS

Hakerzy zaatakowali polski szpital. Przejście na papierowy tryb pracy

Hakerzy zaatakowali polski szpital. Przejście na papierowy tryb pracy