Marcin Meller wraca do „Dzień dobry TVN”, zastąpi Andrzeja Sołtysika

Marcin Meller znów będzie prowadzić „Dzień dobry TVN”. Ma zastąpić Andrzeja Sołtysika w weekendowych wydaniach tego programu - dowiedział się portal Wirtualnemedia.pl.

Patryk Pallus
Patryk Pallus
Udostępnij artykuł:

Meller prowadzić będzie poranny magazyn w parze z Magdą Mołek. Oprócz jego osoby rozważano także kandydaturę Szymona Hołowni, który w TVN jest współgospodarzem talent-show „Mam talent!” (w sezonie wiosennym nie będzie go na antenie). Ostatecznie wybór padła na Marcina Mellera, który do czerwca 2008 roku przez trzy lata prowadził już weekendowe wydania „DD TVN”, ale w duecie z Kingą Rusin (więcej na ten temat).

Obecnie dziennikarz prowadzi w TVN24 „Drugie śniadanie mistrzów” i nadal pozostanie jego gospodarzem (program nadawany jest w soboty o 12.10). Meller pisze też dla tygodnika „Newsweek Polska”.

Do połowy grudnia ub.r. partnerem antenowym Magdy Mołek w „Dzień dobry TVN” był Andrzej Sołtysik, ale - jak informuje nas telewizja TVN - obecnie przebywa na trzymiesięcznym urlopie zdrowotnym. Po jego zakończeniu ma wrócić do pracy, ale nie będzie już gospodarzem morning show.

Weekendowe „Dzień dobry TVN” oglądać można w soboty i niedziele o 8.30.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Allegro znów chce skupować akcje. Wyłoży ponad 1,5 mld zł

Allegro znów chce skupować akcje. Wyłoży ponad 1,5 mld zł

YOC wchodzi na ekrany TV. Pierwszym klientem Electrolux

YOC wchodzi na ekrany TV. Pierwszym klientem Electrolux

KRRiT tłumaczy decyzję po wniosku Republiki ws. MUX-8. "Nie przyciąga nadawców"

KRRiT tłumaczy decyzję po wniosku Republiki ws. MUX-8. "Nie przyciąga nadawców"

Jawny Lublin z nagrodą Stowarzyszenia Gazet Lokalnych

Jawny Lublin z nagrodą Stowarzyszenia Gazet Lokalnych

Planowanie – podstawą nowoczesnej produkcji: FAKT CZY MIT
Materiał reklamowy

Planowanie – podstawą nowoczesnej produkcji: FAKT CZY MIT

Dzieci w UE dłużej pod ochroną przed wykorzystywaniem w internecie. W oczekiwaniu na stałe przepisy

Dzieci w UE dłużej pod ochroną przed wykorzystywaniem w internecie. W oczekiwaniu na stałe przepisy