Hyperion na koniec 2008 roku chce mieć 100 tys. klientów

Spółka teleinformatyczna Hyperion, która w piątek zadebiutowała na warszawskim parkiecie, chce dzięki przejęciom mieć na koniec 2008 roku około 100 tys. klientów.

isb-kk
isb-kk
Udostępnij artykuł:

Poinformował podczas uroczystości debiutu prezes Hyperiona Tomasz Gajdziński. Obecnie firma oferuje swoje usługi 38 tys. użytkownikom, a sfinalizowanie pierwszych akwizycji zapowiada już do końca września.

„Docelowo w ciągu około dwóch lat, a więc mniej więcej do końca 2008 roku chcemy mieć 100 tys. klientów. Ten cel zamierzamy osiągnąć głównie dzięki konsolidacji rynku” – powiedział Gajdziński.

„Pierwsze transkacje przejęć będziemy zamykać do końca września. Szacuję, że do końca tego roku liczba naszych klientów może wzrosnąć do 50 tys.” – dodał.

Podczas publicznej emisji akcji Hyperion oferował 5 mln akcji po cenie emisyjnej 7 zł. W piątek za jedną akcję płacono 12zł.  Ze środków pozyskanych z rynku na akwizycje ma być przeznaczone 22 mln zł.

Hyperion to firma oferująca przede wszystkim dostęp do internetu i telefonii IP, ma 35 tys. abonentów. W zeszłym roku miała 1 mln zł zysku netto przy 15,5 mln zł przychodów.

Prezes Hyperiona podtrzymał prognozy zakładające osiągnięcie przez Hyperiona w tym roku 3,5 mln zł zysku netto oraz 6,5 mln zł EBITDA. Zdaniem prezesa przychody spółki sięgną w tym roku 20-22 mln zł.

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Szef CNN uspokaja dziennikarzy. Eksperci wskazują, jak Paramount sprzyja Trumpowi

Szef CNN uspokaja dziennikarzy. Eksperci wskazują, jak Paramount sprzyja Trumpowi

Kiedy TVN zmieni właściciela? Odpowiadamy na pytania ws. przejęcia WBD przez Paramount

Kiedy TVN zmieni właściciela? Odpowiadamy na pytania ws. przejęcia WBD przez Paramount

Tak chce rosnąć T-Mobile Polska. Będą nowości telewizyjne

Tak chce rosnąć T-Mobile Polska. Będą nowości telewizyjne

Gigant AI nie chce uczestniczyć w inwigilacji. Odrzuca ultimatum władz USA

Gigant AI nie chce uczestniczyć w inwigilacji. Odrzuca ultimatum władz USA

Baleriny i power dressing, czyli nowa definicja profesjonalizmu
Materiał reklamowy

Baleriny i power dressing, czyli nowa definicja profesjonalizmu

Edward Miszczak: nie mamy obsesji na punkcie TVN czy TVP

Edward Miszczak: nie mamy obsesji na punkcie TVN czy TVP