Google+ zostanie podzielony na dwie części: do wpisów i do zdjęć

Koncern Google zapowiedział, że zamierza podzielić swój serwis społecznościowy Google+ na dwie części. Stream będzie odpowiadał za obsługę informacji na profilach, a Photos ma obsługiwać zdjęcia.

ps
ps
Udostępnij artykuł:
Google+ zostanie podzielony na dwie części: do wpisów i do zdjęć

Informacje o podziale serwisu społecznościowego podał na swoim profilu Google+ Bradley Horowitz, szef tej platformy. - Chcę potwierdzić, że wcześniejsze plotki okazały się prawdziwe - napisał Horowitz. - Jestem podekscytowany mogąc zapowiedzieć wprowadzenie Google Photos i Google Streams.

grafika

Według zapowiedzi pierwsza z wymienionych platform będzie odpowiedzialna za obsługę zdjęć umieszczanych w serwisach Google, druga natomiast posłuży do gromadzenia informacji z profili obserwowanych przez konkretnego użytkownika. Nieoficjalne doniesienia mówią o tym, że podział nie oznacza zniknięcia z Google+ już istniejących na nim kont. Możliwość podziału serwisu przed ogłoszeniem go przez Horowitza zapowiedział wcześniej w wywiadzie dla magazynu „Forbes” Sundar Pichai, wiceprezes Google ds. produktów. Stwierdził on, że koncern powinien skupić się na trzech elementach:  treściach, komunikacji i zdjęciach.

Obecnie Google zdecydował się na wydzielenie z Google+ wspomnianych dwóch działów odpowiadających za treści oraz zdjęcia. Na razie nie wiadomo w jaki sposób zostanie potraktowany trzeci element obsługujący komunikację, czyli platforma Google Hangouts.

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Szef CNN uspokaja dziennikarzy. Eksperci wskazują, jak Paramount sprzyja Trumpowi

Szef CNN uspokaja dziennikarzy. Eksperci wskazują, jak Paramount sprzyja Trumpowi

Kiedy TVN zmieni właściciela? Odpowiadamy na pytania ws. przejęcia WBD przez Paramount

Kiedy TVN zmieni właściciela? Odpowiadamy na pytania ws. przejęcia WBD przez Paramount

Tak chce rosnąć T-Mobile Polska. Będą nowości telewizyjne

Tak chce rosnąć T-Mobile Polska. Będą nowości telewizyjne

Gigant AI nie chce uczestniczyć w inwigilacji. Odrzuca ultimatum władz USA

Gigant AI nie chce uczestniczyć w inwigilacji. Odrzuca ultimatum władz USA

Baleriny i power dressing, czyli nowa definicja profesjonalizmu
Materiał reklamowy

Baleriny i power dressing, czyli nowa definicja profesjonalizmu

Edward Miszczak: nie mamy obsesji na punkcie TVN czy TVP

Edward Miszczak: nie mamy obsesji na punkcie TVN czy TVP