Szef KRRiT pyta o debatę wyborczą w TVP. Zarzuca naruszenia Kodeksu wyborczego

Według szefa Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji Macieja Świrskiego, emitując w piętek debatę z częścią kandydatów na prezydenta, Telewizja Polska naruszyła przepisy Kodeksu wyborczego. Świrski skierował pismo w tej sprawie do przewodniczącego Państwowej Komisji Wyborczej.

Tomasz Wojtas
Tomasz Wojtas
Udostępnij artykuł:
Szef KRRiT pyta o debatę wyborczą w TVP. Zarzuca naruszenia Kodeksu wyborczego
Maciej Świrski, fot. screen z TV Republika

W piątek wieczorem wspólną debatę w Końskich z ośmioma osobami kandydującymi na prezydenta poprowadzili dziennikarze Telewizji Polskiej, TVN i Polsatu. Początkowo udział w niej mieli tylko Rafał Trzaskowski i Karol Nawrocki (ten pierwszy zaprosił do udziału drugiego), ale po protestach ze strony innych kandydatów skład rozszerzono.

Telewizja Polska zapewniła w piątek, że nie była organizatorem wydarzenia, tylko odpowiadała za jego transmisję.

W poniedziałek szef Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji Maciej Świrski skierował w tej sprawie pismo do przewodniczącego Państwowej Komisji Wyborczej Sylwestra Marciniaka. – W związku z zastrzeżeniami dotyczącymi „debaty”, która została wyemitowana przez Telewizję Polską Spółka Akcyjna w likwidacji w dniu 11 kwietnia 2025 r. w trakcie trwającej kampanii wyborczej na urząd Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej – zaznaczył.

Przywołał przepisy Kodeksu wyborczego i rozporządzenia KRRRiT, zgodnie z którymi Telewizja Polska w ciągu ostatnich dwóch tygodni przed głosowaniem na prezydenta zorganizować debatę z udziałem wszystkich zarejestrowanych kandydatów. Wskazano, że każdy kandydat ma otrzymać taki sam czas na wypowiedzi, a o debacie zostać poinformowany minimum 48 minut przed jej rozpoczęciem.

Świrski zaznaczył, że „przepisy wskazują zamknięty katalog sposobów prowadzenia kampanii wyborczej w programach nadawców radiowych i telewizyjnych”. – Przewidują one albo prowadzenie agitacji wyborczej w formie audycji wyborczych (odpłatnych lub nieodpłatnych) albo debatę telewizyjna, którą ma obowiązek przeprowadzić Telewizja Polska Spółka Akcyjna. Innych form zaangażowania nadawców w kampanię wyborczą Kodeks nie przewiduje – dodał.

Zdaniem szefa KRRiT piątkowe wydarzenie miało charakter debaty. W konsekwencji TVP naruszyła szereg przepisów, poprzez:
– naruszenie zasady zagwarantowania równych warunków udziału w debacie każdemu kandydatowi i uniemożliwienie udziału w tej debacie wszystkim zarejestrowanym kandydatom na prezydenta RP,
– niepoinformowanie co najmniej na 48 godzin przed emisją debaty kandydatów o terminie i tematach debaty,
– wyemitowanie debaty w terminie niezgodnym z określonym tym przepisie, tj. wskazującym, iż debata powinna być wyemitowana w okresie ostatnich dwóch tygodni poprzedzających dzień wyborów.

Drugim wariantem jest uznanie, że piątkowa dyskusja w sensie formalnym nie była debatą wyborczą. Według szefa KRRiT w takim wypadku należy uznać, że to agitacja wyborcza komitetu Rafała Trzaskowskiego, która w telewizji powinna zostać odpowiednio oznaczona. – Równocześnie to komitet ten powinien ponieść koszty związane z emitowanym wydarzeniem na zasadach określonych w szczególności w art. 119 Kodeksu Wyborczego – zaznaczył.

Maciej Świrski zwrócił się do przewodniczącego PKW o „podjęcie stosownych działań przez Państwową Komisję Wyborczą w celu zagwarantowania przestrzegania prawa wyborczego w toczącej się kampanii wyborczej”.

Członek sztabu Trzaskowskiego: mamy faktury za debatę w Końskich

To my zorganizowaliśmy debatę w Końskich, mamy na to faktury, a wszystko będzie w sprawozdaniu finansowym komitetu wyborczego - powiedział PAP jeden z członków sztabu Rafała Trzaskowskiego. Podkreślił, że transmisja debaty odbyła się na tej samej zasadzie, jak transmisja konwencji czy konferencji kandydatów.

Członek sztabu Trzaskowskiego, pytany, dlaczego debata nie miała oznaczenia "finansowane ze środków komitetu wyborczego", odpowiedział, że debata została dokładnie tak samo oznaczona, jak konwencja Karola Nawrockiego z 2 marca i Sławomira Mentzena z 22 lutego. "Jest to informacja podana na początku przez prowadzącą osobę" - doprecyzował.

Dodał, że transmisja w trzech największych telewizjach, w tym w TVP, odbyła się na takiej samej zasadzie, jak transmisja każdej innej konwencji czy konferencji kandydatów na prezydenta.

Podkreślił, że koszty produkcji debaty, m.in. scenografii, a także koszty wynajmu hali sportowej poniósł komitet wyborczy, na co ma faktury. Zapewnił, że wszystko będzie ujęte w sprawozdaniu finansowym komitetu wyborczego Rafała Trzaskowskiego. Pytany o firmę AM Studio, która - jak podała Wirtualna Polska - zapłaciła za wynajem hali, członek sztabu wyjaśnił, że jest to podwykonawca, który współpracuje ze sztabem.

"Codziennie odbywa się ileś wydarzeń, które organizują komitety wyborcze. Dziennikarze biorą w nich udział, zadają pytania. Ta debata była takim samym eventem, jak każdy inny wiec czy konferencja" - zaznaczył rozmówca PAP.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Twórca Outriders chce uprawiać dziennikarstwo na scenie. "Czas Reakcji"

Twórca Outriders chce uprawiać dziennikarstwo na scenie. "Czas Reakcji"

Bez paniki, ale z niepewnością. Nastroje w TVN po przejęciu przez Paramount

Bez paniki, ale z niepewnością. Nastroje w TVN po przejęciu przez Paramount

Agora zwolniła dziennikarzy sportowych serwisu Radia ZET

Agora zwolniła dziennikarzy sportowych serwisu Radia ZET

W XYZ mniej spółki Rafała Brzoski. Chociaż dołożyła pół miliona [NASZ NEWS]

W XYZ mniej spółki Rafała Brzoski. Chociaż dołożyła pół miliona [NASZ NEWS]

Hollywood na Twoim evencie. Pierwszy w Polsce oryginalny Glambot prosto z Los Angeles – wywiad z ekspertami Hulaj-Dusza
Materiał reklamowy

Hollywood na Twoim evencie. Pierwszy w Polsce oryginalny Glambot prosto z Los Angeles – wywiad z ekspertami Hulaj-Dusza

Podium programów śniadaniowych bez zmian. TVN wciąż pierwszy

Podium programów śniadaniowych bez zmian. TVN wciąż pierwszy