Będzie strajk ostrzegawczy w Telewizji Polskiej. TVP: Jesteśmy do niego przygotowani

Komitet Strajkowy zdecydował, że w piątek 7 lutego br. w Telewizji Polskiej zorganizowany zostanie godzinny strajk ostrzegawczy. To skutek nie wycofania się zarządu TVP z decyzji o przeniesieniu części pracowników do firmy zewnętrznej.

Patryk Pallus
Patryk Pallus
Udostępnij artykuł:
Będzie strajk ostrzegawczy w Telewizji Polskiej. TVP: Jesteśmy do niego przygotowani
siedziba Telewizji Polskiej, fot. AKPA

Protest odbędzie się 7 lutego o godz. 12.00 i potrwać ma godzinę. - Strajk ostrzegawczy rozpoczniemy wiecami. Wszyscy, którzy zdecydują się poprzeć nasz protest, poprzez godzinne odstąpienie od pracy, proszeni są o stawienie się w holu blok B przy ulicy Samochodowej, w holu przy Placu Powstańców - wejście od ulicy Jasnej oraz w wybranych miejscach wszystkich Oddziałów Terenowych - informuje w przesłanym do Wirtualnemedia.pl komunikacie Komitet Strajkowy, stworzony z inicjatywy Związku Zawodowego Pracowników Twórczych i Technicznych Mediów Polskich Wizja. Komitet apeluje jednocześnie do wszystkich pracowników TVP i związków zawodowych o przyłączenie się do strajku.

- Nie mamy już żadnego wyboru i musimy sięgnąć po ostateczną formę protestu, jaką jest strajk. Zarząd TVP okazał się głuchy na argumenty, lekceważy nie tylko stronę społeczną, ale i wszystkich pracowników - głosi komunikat  związkowców. - Nie wierzymy już, że zarząd będzie chciał z nami rozmawiać - mówi nam Barbara Markowska-Wójcik, przewodnicząca Wizji. Związkowcy liczą jednak, że po zorganizowaniu strajku ostrzegawczego, prezes Juliusz Braun jednak z nimi się spotka. W przeciwnym razie, zapowiadają rozpoczęcie regularnego strajku.

Jacek Rakowiecki, rzecznik prasowy TVP, nie chce komentować zapowiedzi protestu ostrzegawczego. - Jesteśmy do niego przygotowani - zapewnia w rozmowie Wirtualnemedia.pl. Deklaruje także wolę rozmów ze związkowcami, ale pod warunkiem, że będą oni chcieli się zgodzić na kompromis.

Komitet Strajkowy w TVP powstał po tym, jak w referendum strajkowym, zorganizowanym jesienią ub.r., większość pracowników Telewizji Polskiej opowiedziała się za strajkiem (więcej na ten temat). To reakcja na plan przeniesienia blisko 550 pracowników spółki do wyłonionej w przetargu firmy zewnętrznej. Będą to graficy, charakteryzatorzy, montażyści i część dziennikarzy. Osoby te będą miały zagwarantowaną pracę i pensję w niezmienionej postaci przez dwa lata. Celem całej operacji jest zachęcenie pracowników do przechodzenia na samozatrudnienie, a ma ona dać TVP do 15 mln zł oszczędności w pierwszym roku.

Akcja strajkowa została zawieszona w listopadzie ub.r., gdy okazało się, że pierwszy przetarg na przejęcie pracowników przez firmę zewnętrzną zakończył się fiaskiem (dowiedz się więcej). Jednak w grudniu ub.r. TVP zdecydowała się na ogłoszenie kolejnego przetargu. Wystartowały w nim cztery spółki: Personnel Service, Leasing Team, Wadwicz i Gi Group. Telewizja chce wyłonić zwycięzcę przetargu w drugiej połowie marca br. (więcej na ten temat).

Outsourcing jest częścią prowadzonej obecnie restrukturyzacji Telewizji Polskiej. - Nie lekceważymy tego, że część pracowników ma prawo nie być zadowolona z decyzji podejmowanych przez zarząd, ale decyzje te są niezbędne ze względu na kondycję firmy - mówi nam osoba bliska kierownictwu spółki.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Kanały tematyczne TVN i TVP w ofercie Polsat Box Go. Serwis podnosi ceny

Kanały tematyczne TVN i TVP w ofercie Polsat Box Go. Serwis podnosi ceny

Odchodzi gwiazda publicznej telewizji. "Nie mogę już gwarantować niezależności redakcyjnej"

Odchodzi gwiazda publicznej telewizji. "Nie mogę już gwarantować niezależności redakcyjnej"

Nowa stacja newsowa ma w Polsce spółkę. Kto na czele?

Nowa stacja newsowa ma w Polsce spółkę. Kto na czele?

Jak ChatGPT radzi ws. zdrowia? Pobyt w szpitalu mało potrzebny

Jak ChatGPT radzi ws. zdrowia? Pobyt w szpitalu mało potrzebny

Ze "Sportu" odchodzi redaktor naczelny

Ze "Sportu" odchodzi redaktor naczelny

W telewizji wPolsce24 program o zdrowiu. Ekspertem polityk PiS

W telewizji wPolsce24 program o zdrowiu. Ekspertem polityk PiS