Ahmed Ammar przeciwko GW

Imam wystąpi do sądu przeciw Gazecie Wyborczej

Redakcja Wirtualne Media
Redakcja Wirtualne Media
Udostępnij artykuł:

Duchowy przywódca wielkopolskiej społeczności muzułmańskiej Jemeńczyk imam Ahmed Ammar, któremu wojewoda wielkopolski nakazał wyjazd z Polski, podtrzymał w niedzielę w Poznaniu stanowisko, że dobrowolnie nie opuści Polski.

Imam oświadczył podczas konferencji prasowej, że w związku z sobotnim komentarzem Adama Michnika wystąpi za namową prawników i znajomych profesorów na drogę sądową przeciwko gazecie i autorowi komentarza.

Michnik, odwołując się do wywiadu imama dla "Dziennika Bałtyckiego", napisał, że "jedynym skutkiem ataku z 11 września jest dla Ammara »duży nacisk, jakiemu zostali poddani muzułmanie, szczególnie ci mieszkający na Zachodzie«. Takie rzeczy wykłada poznański imam niewiernym, co pozwala sądzić, że pobożnym muzułmanom nie mówi nic innego. Ten język - nasycony zaślepieniem i nienawiścią - cuchnie krwią; to jest mowa, która nieuchronnie prowadzi do mordu. Boję się takiej mowy".

Ahmed Ammar powiedział, że rozpoczynając sądową walkę z Gazetą Wyborczą skorzysta z rady swoich kolegów - prawników i profesorów.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Platformy społecznościowe usuwają tylko niewielką część dezinformacji. Mimo licznych zgłoszeń

Platformy społecznościowe usuwają tylko niewielką część dezinformacji. Mimo licznych zgłoszeń

Nowa funkcja w mObywatelu. Skorzystają młodzi rodzice

Nowa funkcja w mObywatelu. Skorzystają młodzi rodzice

Była gospodyni "Pytania na śniadanie" w RMF FM

Była gospodyni "Pytania na śniadanie" w RMF FM

Polski rysownik w "New York Timesie". Tomasz Broda: moje prace wpadły mu w oko

Polski rysownik w "New York Timesie". Tomasz Broda: moje prace wpadły mu w oko

Koncern Axel Springer przejmie prestiżowego brytyjskiego wydawcę

Koncern Axel Springer przejmie prestiżowego brytyjskiego wydawcę

Wybitny fotoreporter z pośmiertnym odznaczeniem. Zbiórka dla jego rodziny

Wybitny fotoreporter z pośmiertnym odznaczeniem. Zbiórka dla jego rodziny