Wysoki wzrost popularności serwisów Zune i iTunes

W dzień Bożego Narodzenia internetowa strona Zune Microsoftuzanotowała wzrost liczby odwiedzin aż o 299 procent w porównaniu zanalogicznym dniem 2006 roku.

km
km
Udostępnij artykuł:

Jeszcze wyższy wzrost - o 392 procent - strona zanotowała wporównaniu z dniem poprzedzającym Boże Narodzenie - informujeserwis TechWeb, powołując się na dane firmy badawczej Hitwise.

Jednak sześciokrotnie większą popularnością internautów w BożeNarodzenie od Zune, cieszył się należący do Apple serwis iTunes.Zanotował on wzrost odwiedzin w porównaniu z Wigilią o 339 procent,a także 0,68 procenta udziałów na rynku internetowych stronbadanych przez Hitwise (Zune miał tylko 0,009 procenta).

W tygodniu poprzedzającym minione święta, najchętniejodwiedzanym sklepem internetowym był Amazon.com, który uzyskałtutaj 12 procent udziałów i wyprzedził WalMart.com (8 procent). Zkolei największy wzrost w tym okresie zanotowały stronyShopping.com, Dell.com i Macys.com (odpowiednio o 34, 18 i 18procent w porównaniu z wcześniejszym tygodniem).

źródło: TechWeb

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Grupa Polsat Plus zerwała umowę sponsorską z PKOl. Wcześniej odeszły spółki skarbu państwa

Grupa Polsat Plus zerwała umowę sponsorską z PKOl. Wcześniej odeszły spółki skarbu państwa

Były szef CBA w zarządzie Orlenu. Zajmie się bezpieczeństwem

Były szef CBA w zarządzie Orlenu. Zajmie się bezpieczeństwem

"Puls Biznesu" przeprasza Pieńkowską. Za tekst o wywózce męża w bagażniku

"Puls Biznesu" przeprasza Pieńkowską. Za tekst o wywózce męża w bagażniku

Cały list Czuchnowskiego do zarządu. "Nie pokonał nas PiS, cios przychodzi z wewnątrz" [TYLKO U NAS]

Cały list Czuchnowskiego do zarządu. "Nie pokonał nas PiS, cios przychodzi z wewnątrz" [TYLKO U NAS]

Republika się ugięła. Koncesja opłacona za rok

Republika się ugięła. Koncesja opłacona za rok

900 mln zł więcej w polskiej reklamie. Napędzają ją sklepy i banki, telewizja z małym wzrostem

900 mln zł więcej w polskiej reklamie. Napędzają ją sklepy i banki, telewizja z małym wzrostem