Telewizja Polsat skraca „Wydarzenia” o 10 minut, dłuższy „Gość Wydarzeń”

Od wtorku, 10 listopada główne wydanie „Wydarzeń” kończy się o godz. 19.20, o 10 minut wcześniej niż dotychczas. Polsat i Polsat News w zamian emitują dłuższe wydania „Gościa Wydarzeń”.

Michał Kurdupski
Michał Kurdupski
Udostępnij artykuł:
Telewizja Polsat skraca „Wydarzenia” o 10 minut, dłuższy „Gość Wydarzeń”
Dorota Gawryluk i Bogdan Rymanowski; fot. Telewizja Polsat

Telewizja Polsat we wtorek, 10 listopada w trybie nagłym wprowadziła zmianę ramówki. Od tego dnia główne wydanie „Wydarzeń” trwa nie 40 a 30 minut (nadawane jest w godz. 18.50-19.20). Zmiana wpłynęła na wcześniejszą emisję „Gościa Wydarzeń”, który rozpoczyna się o 19.20 (w ostatnich miesiącach było to o 19.30). Publicystyczna audycja tak jak dotychczas kończy się przed 19.45, co oznacza że jej pasmo zostało wydłużone.

Bez zmian „Wydarzenia”, jak i „Gość Wydarzeń” oglądać można w Polsacie i Polsacie News. Audycje nadawane są bez przerwy reklamowej.

Dzięki zmianie moment zakończenia „Wydarzeń” i rozpoczęcia „Gość Wydarzeń” nie zbiega się z rozpoczęciem głównego wydania „Wiadomości”, które oglądać można o 19.30 w TVP1 i TVP Info.

##NEWS https://www.wirtualnemedia.pl/gosc-wydarzen-i-fakty-po-faktach-ze-wzrostem-ogladalnosci-gosc-wiadomosci-na-minusie,7170436788541569a ##

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Chińscy hakerzy włamali się do FBI? Trwa śledztwo

Chińscy hakerzy włamali się do FBI? Trwa śledztwo

Sukces streamingu. W tym kraju DAZN jedynym nadawcą mundialu

Sukces streamingu. W tym kraju DAZN jedynym nadawcą mundialu

Wyjątek na trudnym rynku. Ten magazyn zwiększa sprzedaż drukowaną i cyfrową

Wyjątek na trudnym rynku. Ten magazyn zwiększa sprzedaż drukowaną i cyfrową

Rusza "Wojna zastępcza". O czym jest nowy serial TVP1?

Rusza "Wojna zastępcza". O czym jest nowy serial TVP1?

Wysoka kara KRRiT za patostreaming na YouTube

Wysoka kara KRRiT za patostreaming na YouTube

Krzysztof Ibisz: prowadzący musi mieć w sobie magnetyzm

Krzysztof Ibisz: prowadzący musi mieć w sobie magnetyzm