SDP zaniepokojone skazaniem Tomasza Wróblewskiego i Michała Fury za tekst z 2010 roku

Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP jest zaniepokojone wyrokami sądu w sprawie z oskarżenia prywatnego Garmond Press z art. 212 kodeksu karnego przeciwko Tomaszowi Wróblewskiemu i Michałowi Furze. - Nasz niepokój budzi zarówno sam fakt skazania dziennikarzy na gruncie prawa karnego, jak i wysokość orzeczonych kar - informuje CMWP SDP.

łb
łb
Udostępnij artykuł:

Spór dotyczył artykułu „Prywatyzacja może uzdrowić Ruch” z maja 2010 roku autorstwa Michała Fury, który ukazał się na łamach „Dziennika Gazety Prawnej” oraz w serwisach Gazetaprawna.pl i Dziennik.pl. Fura był wówczas dziennikarzem „DGP” (od 2013 roku jest rzecznikiem prasowym UPC Polska), a Tomasz Wróblewski kierował redakcją tytułu.

Autor artykułu napisał m.in. że polscy kolporterzy mają problemy finansowe, a przez to domagają się od wydawców wyższych marż, choć nie poprawiają jakości świadczonych usług. - Firmy jak Garmond Press lawirujące na krawędzi upadłości walczą z czasem, nie płacąc wydawcom. Kreatywnej grze fakturami towarzyszy wymuszanie astronomicznych rabatów i renegocjowanie wcześniej niezapłaconych długów - czytamy w tekście.

Na podstawie art. 212 kodeksu karnego spółka Garmond Press oskarżyła Michała Furę i Tomasza Wróblewskiego o zniesławienie. W październiku ub.r. Sąd Rejonowy dla Warszawy Woli V Wydział Karny skazał oskarżonych dziennikarzy, a w ubiegłym tygodniu Sąd Okręgowy w Warszawie IX Wydział Karny Odwoławczy utrzymał poprzednie orzeczenie.

Warszawski sąd okręgowy wymierzył dziennikarzom kary grzywny: Michałowi Furze 200 stawek dziennych, ustalając stawkę dzienną na 70 zł (łącznie 14 tys. zł), i Tomaszowi Wróblewskiemu 200 stawek dziennych, ustalając stawkę dzienną na 100 zł (łącznie 20 tys. zł).

- Wyroki obu sądów budzą poważne wątpliwości w kontekście międzynarodowych standardów wolności słowa, w tym orzecznictwa Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. CMWP SDP sprzeciwia się skazywaniu dziennikarzy wyrokami karnymi za słowo i powyższe orzeczenia stanowią jedynie dowód tego, że dobre imię powinno podlegać ochronie prawnej wyłącznie na gruncie prawa cywilnego, a art. 212 k.k. powinien zostać usunięty z polskiego systemu prawnego. Praktyka sądów na gruncie powyższego przepisu, kiedy to coraz częściej uznaje się reputację prywatnych podmiotów za dobro ważniejsze, niż wolność słowa i swobodna debata, nie przyczynia się do kształtowania świadomości prawnej społeczeństwa, ale do ograniczania wolności słowa w Polsce. Uwagę zwracają również wysokie grzywny wymierzone obu dziennikarzom, które (mimo ich obniżenia przez sąd II instancji) stanowią dla nich znaczącą dolegliwość - pisze w oświadczeniu Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP.

Zdaniem CMWP SDP, praktyka sądowa w tej sprawie „budzi zdumienie”. - Szczególnie, jeżeli wziąć pod uwagę wypowiedzi przedstawicieli sądownictwa (np. Krajowej Rady Sądownictwa), w której wielokrotnie podkreślali oni wagę demokracji, państwa prawnego itp. Nie sposób bowiem przyjąć, by wskazane wyżej orzeczenia miały się przyczynić do wzmocnienia demokracji czy społeczeństwa obywatelskiego - czytamy w piśmie przesłanym do redakcji Wirtualnemedia.pl.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Paweł Wilkowicz odchodzi ze Sport.pl. Był dyrektorem przez cztery miesiące [NASZ NEWS]

Paweł Wilkowicz odchodzi ze Sport.pl. Był dyrektorem przez cztery miesiące [NASZ NEWS]

Szef CNN uspokaja dziennikarzy. Eksperci wskazują, jak Paramount sprzyja Trumpowi

Szef CNN uspokaja dziennikarzy. Eksperci wskazują, jak Paramount sprzyja Trumpowi

Kiedy TVN zmieni właściciela? Odpowiadamy na pytania ws. przejęcia WBD przez Paramount

Kiedy TVN zmieni właściciela? Odpowiadamy na pytania ws. przejęcia WBD przez Paramount

Tak chce rosnąć T-Mobile Polska. Będą nowości telewizyjne

Tak chce rosnąć T-Mobile Polska. Będą nowości telewizyjne

Baleriny i power dressing, czyli nowa definicja profesjonalizmu
Materiał reklamowy

Baleriny i power dressing, czyli nowa definicja profesjonalizmu

Gigant AI nie chce uczestniczyć w inwigilacji. Odrzuca ultimatum władz USA

Gigant AI nie chce uczestniczyć w inwigilacji. Odrzuca ultimatum władz USA