Robert Pattinson i Viggo Mortensen w "Maps to the Stars"

Robert Pattinson i Viggo Mortensen zagrają w nowym filmie Davida Cronenberga, "Maps to the Stars".

mniej / megafon.pl / zero
mniej / megafon.pl / zero
Udostępnij artykuł:

Jakiś czas temu media informowały, że Pattinson, który wystąpił w ostatnim dziele Cronenberga, "Cosmopolis", ponownie spotka się na planie z reżyserem. Informację tę potwierdził dziś sam Cronenberg, który dodał także, że w drugiej z głównych ról obsadzi Viggo Mortensena. Film przedstawi historię dwóch aktorów, którzy zdobyli sławę już jako dzieci, i których Hollywood zepsuło do cna.

- To oczywiste, że nie będzie to wysokobudżetowy, komercyjny projekt i muszę przyznać, że nawet jak na film niszowy będzie on dość trudny w odbiorze - oznajmił Cronenberg. - Będzie też zupełnie inny od "Cosmopolis", pełen gorzkiej satyry i ironii. Trudny do sprzedania. Na razie mamy świetny scenariusz Bruce'a Wagnera, ale na ile szybko uda nam się znaleźć dystrybutora, trudno powiedzieć. Już pięć lat temu chciałem nakręcić ten film, ale mi się nie udało. Może teraz nadrobię. Zaznaczę tylko, że "Maps to the Stars" jest tak samo trudny do zrealizowania, jak "Cosmopolis".

Dramat "Cosmopolis" z Robertem Pattinsonem w roli głównej zagości w polskich kinach już 22 czerwca.

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Szef CNN uspokaja dziennikarzy. Eksperci wskazują, jak Paramount sprzyja Trumpowi

Szef CNN uspokaja dziennikarzy. Eksperci wskazują, jak Paramount sprzyja Trumpowi

Kiedy TVN zmieni właściciela? Odpowiadamy na pytania ws. przejęcia WBD przez Paramount

Kiedy TVN zmieni właściciela? Odpowiadamy na pytania ws. przejęcia WBD przez Paramount

Tak chce rosnąć T-Mobile Polska. Będą nowości telewizyjne

Tak chce rosnąć T-Mobile Polska. Będą nowości telewizyjne

Gigant AI nie chce uczestniczyć w inwigilacji. Odrzuca ultimatum władz USA

Gigant AI nie chce uczestniczyć w inwigilacji. Odrzuca ultimatum władz USA

Baleriny i power dressing, czyli nowa definicja profesjonalizmu
Materiał reklamowy

Baleriny i power dressing, czyli nowa definicja profesjonalizmu

Edward Miszczak: nie mamy obsesji na punkcie TVN czy TVP

Edward Miszczak: nie mamy obsesji na punkcie TVN czy TVP