Rambo powróci bez Sylvestera Stallone'a?

Mimo, iż Sylvester Stallone zapowiedział, że nie zamierza wracać do filmów o Rambo, nie oznacza to, że bohater całkowicie zginie z dużego ekranu.

megafon.pl / masz
megafon.pl / masz
Udostępnij artykuł:

- Nie będzie więcej Rambo. Jestem o tym przekonany na 99 procent - oświadczył Sylvester Stallone. Aktor i reżyser postanowił skoncentrować się na rozwijaniu innej serii. - Już pracujemy nad sequelem "The Expendables" - dodał przed kilkoma tygodniami gwiazdor kina akcji.

Tymczasem studio Nu Image/Millennium Films postanowiło poinformować widzów festiwalu w Cannes, iż w 2011 roku na ekrany wejdzie film "Rambo V". Stallone oświadczył, że nie ma nic wspólnego z tą produkcją. Gwiazdor oczekuje specjalnego wydania serii na DVD i Blu-ray i dla niego będzie to koniec przygody z weteranem wojny w Wietnamie.

Obecnie trwają spekulacje czego miałaby dotyczyć fabuła filmu. Wszystkie znaki wskazują na to, iż będzie to preqeul, który opowie o tym co działo się z Rambo w czasie wojny w Wietnamie. W obsadzie pojawią się zupełnie nowi aktorzy.

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Grupa Polsat Plus zerwała umowę sponsorską z PKOl. Wcześniej odeszły spółki skarbu państwa

Grupa Polsat Plus zerwała umowę sponsorską z PKOl. Wcześniej odeszły spółki skarbu państwa

Były szef CBA w zarządzie Orlenu. Zajmie się bezpieczeństwem

Były szef CBA w zarządzie Orlenu. Zajmie się bezpieczeństwem

"Puls Biznesu" przeprasza Pieńkowską. Za tekst o wywózce męża w bagażniku

"Puls Biznesu" przeprasza Pieńkowską. Za tekst o wywózce męża w bagażniku

Cały list Czuchnowskiego do zarządu. "Nie pokonał nas PiS, cios przychodzi z wewnątrz" [TYLKO U NAS]

Cały list Czuchnowskiego do zarządu. "Nie pokonał nas PiS, cios przychodzi z wewnątrz" [TYLKO U NAS]

Republika się ugięła. Koncesja opłacona za rok

Republika się ugięła. Koncesja opłacona za rok

900 mln zł więcej w polskiej reklamie. Napędzają ją sklepy i banki, telewizja z małym wzrostem

900 mln zł więcej w polskiej reklamie. Napędzają ją sklepy i banki, telewizja z małym wzrostem