Qriocity - Sony rzuca wyzwanie iTunes

Sony rozszerza na Europę dostępność swojego serwisu VoD oraz uruchamia nową muzyczną usługę. Celem jest zagrożenie dominacji należącego do Apple iTunes.

km
km
Udostępnij artykuł:

W kwietniu tego roku Sony uruchomiło serwis 'Video On Demand powered by Qriocity' na rynku amerykańskim, a tej jesieni usługa zostanie udostępniona również we Francji, Niemczech, Włoszech, Hiszpanii i Wielkiej Brytanii.

Serwis będzie dostępny dla posiadaczy telewizorów Bravia, odtwarzaczy Blu-ray, konsol do gier wideo PlayStation 3 i komputerów z logo Sony. Będą oni mogli wypożyczać filmy z katalogów takich wytwórni jak 20th Century Fox, Lionsgate, MGM, NBC Universal, Paramount, Sony Pictures, Disney i Warner Bros.

Jednocześnie Sony zapowiedziało, że przed końcem bieżącego roku uruchomi serwis 'Music Unlimited powered by Qriocity', który da użytkownikom wspomnianych urządzeń dostęp do milionów piosenek w przekazie strumieniowym.

Poprzez swoją platformę Qriocity, Sony planuje w przyszłości dostarczać również inne cyfrowe treści, takie jak aplikacje, gry czy e-booki.

Tymczasem Apple właśnie udostępniło nową wersję iTunes, którą wzbogaciło o muzyczny serwis społecznościowy Ping.

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Wraca "kawalerka od pana Jerzego". Sztab Karola Nawrockiego ukarany

Wraca "kawalerka od pana Jerzego". Sztab Karola Nawrockiego ukarany

Nie tylko Krzyśki. Krzysztof Stanowski reklamuje sponsora Kanału Zero

Nie tylko Krzyśki. Krzysztof Stanowski reklamuje sponsora Kanału Zero

Od teraz DDB Warszawa to TBWA Warsaw

Od teraz DDB Warszawa to TBWA Warsaw

TOP influencerów. Wśród liderów Macioseu i Doda, nisko Wersow, Żugaj i Wojewódzki

TOP influencerów. Wśród liderów Macioseu i Doda, nisko Wersow, Żugaj i Wojewódzki

Koncepcja artystyczna 19. Mastercard OFF CAMERA
Materiał reklamowy

Koncepcja artystyczna 19. Mastercard OFF CAMERA

Twórca kanału z modlitwami znika na dłużej. "To nie oznacza zatrzymania Teobańkologii"

Twórca kanału z modlitwami znika na dłużej. "To nie oznacza zatrzymania Teobańkologii"