Piotr Zmelonek: „Przekrój” na jakiś czas został uratowany

- Przyszłość „Przekroju” jest uzależniona od trzech czynników: pomysłu na pismo i jego formułę, ludzi wcielających ją w życie i wreszcie pieniędzy, jakie zostaną wprzężone w całą operację - pisze Piotr Zmelonek, dyrektor pionu wydawniczego „Polityki”.

kl
kl
Udostępnij artykuł:

Sam zakup „Przekroju” oznacza, że pismo - przynajmniej na jakiś czas - zostało uratowane. Czy rewitalizacja „Przekroju” się uda - to już zupełnie inna kwestia. Życzę tytułowi i ludziom za nim stojącym jak najlepiej. Ale to niewidzialna ręka rynku, a w praktyce realni czytelnicy czy real userzy (jeśli chodzi o wydania cyfrowe) zdecydują o powodzeniu lub porażce kolejnego, (którego to już?) wcielenia „Przekroju”.

Obawiam się, że lojalność elektoratu czytelniczego tego tak znakomitego kiedyś pisma (niestety trzeba sobie uczciwie powiedzieć, że ta świetność też zakończyła się jakieś ćwierć wieku temu) była po 2000 r. nieustannie wystawiana na próbę. I w którymś momencie, tenże elektorat składający się z inteligentnych czytelników - żądnych wiedzy i stojącej na wysokim poziomie rozrywki - poczuł, że „Przekrój” nie jest ich pismem. Czytelnik nie wytrzymał i nie zdzierżył.

W tym samym momencie albo zaraz potem została zerwana czytelnicza ciągłość pokoleniowa „Przekroju”, która przy pismach ukazujących się od kilkudziesięciu lat na rynku jest rzeczą nie do pominięcia. Starsi przestali kupować, czytać i tym samym przestali pełnić rolę „ambasadorów Przekroju” w swoim najbliższym otoczeniu. Młodsi z kolei ze swoimi niewyrobionymi nawykami, stylem życia i zainteresowaniami nie byli w stanie w swojej masie wypełnić dziury, jaka powstała po odejściu starszych. „Przekrój” moim zdaniem miał olbrzymią szansę, żeby być pismem trzech generacji - w ciągu ostatnich kilkunastu lat niestety stawał się pismem tylko tej najmłodszej.

Przyszłość „Przekroju” rozstrzygnie się w trójkącie: pomysł na pismo i jego formułę , ludzie wcielający ją w życie i wreszcie - last but not least - pieniądze, jakie zostaną wprzężone w całą operację. Nawet jeśli, jak można sądzić, znajdzie się to trzecie, to mam obawy o to, czy uda się wykoncypować sprawnie to pierwsze i znaleźć odpowiednich ludzi. Nowemu właścicielowi należy na pewno życzyć konsekwencji i cierpliwości.

Piotr Zmelonek, dyrektor pionu wydawniczego „Polityki”

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Polski fundusz wychodzi z giganta e-commerce. Sprzedaż za prawie pół miliarda

Polski fundusz wychodzi z giganta e-commerce. Sprzedaż za prawie pół miliarda

Nowy właściciel TVN ze "śmieciowym" ratingiem. Analitycy bezlitośni

Nowy właściciel TVN ze "śmieciowym" ratingiem. Analitycy bezlitośni

"Mikromomenty" w kampanii Lecha

"Mikromomenty" w kampanii Lecha

Ruszyło przyjmowanie zgłoszeń do nagród Press Club Polska 2026

Ruszyło przyjmowanie zgłoszeń do nagród Press Club Polska 2026

Hollywood na Twoim evencie. Pierwszy w Polsce oryginalny Glambot prosto z Los Angeles – wywiad z ekspertami Hulaj-Dusza
Materiał reklamowy

Hollywood na Twoim evencie. Pierwszy w Polsce oryginalny Glambot prosto z Los Angeles – wywiad z ekspertami Hulaj-Dusza

Była Miss Polski reporterką Canal+ Sport

Była Miss Polski reporterką Canal+ Sport