Obecność w wyszukiwarkach - wyniki organiczne vs kampania Adwords

Czy marketerzy działający w Google powinni postawić tylko na reklamy Adwords? Czy warto również prowadzić działania SEO? Pisze o tym Agnieszka Dębogórska z Fabryki Stron Internetowych.

tw
tw
Udostępnij artykuł:

Na początku i na końcu ubiegłego roku marketerzy otrzymali dwa raporty z badań sprawdzających zależności między klikalnością wyników wyszukiwania (tzw. organicznych), a linków sponsorowanych w Google. Wnioski z obydwu raportów pokazują, że reklama Adwords nie powinna być traktowana tylko jako alternatywa dla SEO. Równoczesna obecność w wynikach sponsorowanych i organicznych przekłada się bowiem na wymierne zwiększenie efektywności działań marketingowych w wyszukiwarce.

Synergia czy kanibalizacja

W pierwszym badaniu (prowadzonym przez TNS Infratest) przeanalizowano sytuacje kiedy strona pojawia się : - jako pierwsza na liście wyników, - jako pierwsza reklama Adwords u góry strony, - jako pierwsza równocześnie na liście wyników i reklam u góry, - jako pierwsza równocześnie na liście wyników i reklam z boku, - jako pierwsza reklama z boku.

Badania przeprowadzono równocześnie w czterech krajach: Finlandii, Norwegii, Danii i Szwecji, a analizowane frazy podzielono na dwie grupy - frazy związane z konkretnymi markami oraz zapytania ogólne. We wszystkich przypadkach różnice między wynikami były podobne - obecność na liście wyników organicznych i jednoczesna reklama u góry strony znacznie zwiększała liczbę kliknięć w którykolwiek z linków. Największe różnice widać było w Szwecji, gdzie w wyniki organiczne kliknęło 34 proc. użytkowników, w reklamę u góry strony - 29 proc., a w momencie gdy wyświetlone były oba linki - na stronę poprzez któryś z nich weszło aż 48 proc. użytkowników.

Z innej perspektywy do tego samego zagadnienia podeszło samo Google. Grudniowe badanie (przeprowadzone w Niemczech, Wielkiej Brytanii, Stanach Zjednoczonych i Francji) polegające na wyłączeniu reklam Adwords dla serwisów, które znajdowały się na pierwszej stronie wyników wyszukiwania, spowodowało spadek liczby kliknięć średnio o 90 proc. W podsumowaniu badania zaznaczono jednak, że w przypadku gdy wyniki sponsorowane i organiczne znajdują się w tym samym miejscu strony, ta różnica jest niższa.

Pierwsze badanie koncentrowało się na wynikach dla zapytań związanych z markami, w drugim brakuje wyszczególnienia, co się dzieje, gdy strona pojawia się na pierwszym miejscu równocześnie w wynikach organicznych i sponsorowanych. Ale nie ma wątpliwości, że pojawienie się równocześnie w obu miejscach nie rowadzi do wymiany 1:1 (popularnie zwanej kanibalizacją, czyli do sytuacji, w której właściciel strony płaci za odwiedziny, które i tak uzyskałby za pomocą wyników organicznych). Raczej mamy tu do czynienia z synergią - obecność zarówno w wynikach wyszukiwania, jak i w sekcji z reklamami Adwords, zwiększa wiarygodność strony w oczach grupy docelowej.

Oczywiście do wyników takich badań należy podchodzić z dystansem i pamiętać, że na klikalność linków sponsorowanych wpływa co najmniej kilkadziesiąt czynników (głównie sposób prowadzenia samej kampanii, ale także czynniki społecznościowe), a na klikalność wyników wyszukiwania ma wpływ zaledwie kilkanaście zmiennych. W obu przypadkach jest też tak, że nasza strona nie każdemu wyświetli się na takiej samej pozycji. Z pewnością nie da się założyć, że po uruchomieniu kampanii Adwords liczba odwiedzin z Google wzrośnie o kilkadziesiąt procent (chociaż tak też może się zdarzyć).

Istnieją także sytuacje, kiedy najlepiej jest zdecydować się na jeden typ promocji w wyszukiwarkach - na przykład specjalistyczny sklep, który sprzedaje niszowe produkty przez określony czas lub gdy stawki za kliknięcie w Adwords są irracjonalnie wysokie i trudno jest obliczyć stopień zwrotu (do anegdoty przeszła sytuacja kiedy doradcy prawni w USA byli gotowi płacić ponad 100 dolarów za kliknięcie, niestety system nie przewidywał takiej stawki).

Na pewno jednak planując strategię obecności w Google, należy uwzględnić możliwość połączenia obydwu kanałów. Tym bardziej że korporacja z Mountain View nieustanie pracuje nad tym, żeby zwiększyć skuteczność reklam - zmienia ich położenie na stronie, wprowadza nowe rozszerzenia Adwords (w Stanach Zjednoczonych można wypełniać formularze kontaktowe bezpośrednio w reklamie, bez konieczności wchodzenia na stronę), upraszcza optymalizację kampanii (częściowo poprzez automatyzację) oraz stopniowo wprowadza rozwiązania utrudniające ocenę efektywności odwiedzin z wyników organicznych (część słów kluczowych - średnio 2-3 proc. - dzięki którym użytkownicy odwiedzają witryny z wyników organicznych przestała być widoczna w statystykach). Przez te zmiany, ale także poprzez coraz większą personalizację wyników wyszukiwania, Google daje wyraźne sygnały marketerom, że nie powinni ignorować Adwords. Nawet jeśli ich strona jest wysoko w wynikach wyszukiwania.

Agnieszka Dębogórska, specjalista ds. SEO/SEM w Fabryce Stron Internetowych

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Szef CNN uspokaja dziennikarzy. Eksperci wskazują, jak Paramount sprzyja Trumpowi

Szef CNN uspokaja dziennikarzy. Eksperci wskazują, jak Paramount sprzyja Trumpowi

Kiedy TVN zmieni właściciela? Odpowiadamy na pytania ws. przejęcia WBD przez Paramount

Kiedy TVN zmieni właściciela? Odpowiadamy na pytania ws. przejęcia WBD przez Paramount

Tak chce rosnąć T-Mobile Polska. Będą nowości telewizyjne

Tak chce rosnąć T-Mobile Polska. Będą nowości telewizyjne

Gigant AI nie chce uczestniczyć w inwigilacji. Odrzuca ultimatum władz USA

Gigant AI nie chce uczestniczyć w inwigilacji. Odrzuca ultimatum władz USA

Baleriny i power dressing, czyli nowa definicja profesjonalizmu
Materiał reklamowy

Baleriny i power dressing, czyli nowa definicja profesjonalizmu

Edward Miszczak: nie mamy obsesji na punkcie TVN czy TVP

Edward Miszczak: nie mamy obsesji na punkcie TVN czy TVP