Nestea wraca po kilku latach z kampanią rekalmową "Smak wolności"

Marka napojów Nestea (Grupa Maspex) po kilkuletniej przerwie wznawia komunikację marketingową kampanią "Smak wolności".

jd
jd
Udostępnij artykuł:
Nestea wraca po kilku latach z kampanią rekalmową "Smak wolności"

Nowa komunikacja Nestea skupia się na relaksie, który płynie z orzeźwienia. Reklama prezentuje korzyści z picia napoju podczas stresującego dnia w biurze.

Nestea reklamowana jest  w telewizji oraz na YouTube. To pierwsza kampania marki po powrocie na polski rynek. Ostatnią dużą aktywnością marketingową marki była przygotowana w 2015 roku kampania pod hasłem „Weź łyk wolności!”. Za jej realizację odpowiadały firmy McCann Warsaw, Next, MediaCom Warszawa, Fortis i Rc2 Raczkiewicz Chenczke Consultants.

Maspex przejął w lutym tego roku licencję na markę Nestea od Hoop Polska. Na bazie umowy licencyjnej spółki z Grupy Maspex posiadają wyłączne prawo do wprowadzania na rynek i sprzedaży produktów Nestea wszystkim klientom.

Nowa kampania "Smak wolności" jest adaptacją globalnej kreacji. Na polskim rynku za działania odpowiada dom mediowy Starcom.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Grupa Polsat Plus zerwała umowę sponsorską z PKOl. Wcześniej odeszły spółki skarbu państwa

Grupa Polsat Plus zerwała umowę sponsorską z PKOl. Wcześniej odeszły spółki skarbu państwa

Były szef CBA w zarządzie Orlenu. Zajmie się bezpieczeństwem

Były szef CBA w zarządzie Orlenu. Zajmie się bezpieczeństwem

"Puls Biznesu" przeprasza Pieńkowską. Za tekst o wywózce męża w bagażniku

"Puls Biznesu" przeprasza Pieńkowską. Za tekst o wywózce męża w bagażniku

Cały list Czuchnowskiego do zarządu. "Nie pokonał nas PiS, cios przychodzi z wewnątrz" [TYLKO U NAS]

Cały list Czuchnowskiego do zarządu. "Nie pokonał nas PiS, cios przychodzi z wewnątrz" [TYLKO U NAS]

Republika się ugięła. Koncesja opłacona za rok

Republika się ugięła. Koncesja opłacona za rok

900 mln zł więcej w polskiej reklamie. Napędzają ją sklepy i banki, telewizja z małym wzrostem

900 mln zł więcej w polskiej reklamie. Napędzają ją sklepy i banki, telewizja z małym wzrostem