Martin Winther odchodzi ze 180heartbeats + Jung v Matt

Z końcem listopada Martin Winther po czterech latach pracy pożegna się z agencją reklamową 180heartbeats + Jung v Matt. Na razie nie zdradza dalszych planów zawodowych.

tw
tw
Udostępnij artykuł:

Martin Winther do działu kreacji 180heartbeats + Jung v Matt dołaczył w listopadzie 2014 roku, obejmując stanowisko creative directora. Z końcem listopada odejdzie z agencji.

Firma wyjaśnia, że zmiany w dziale kreacji  podyktowane są nowymi projektami i potrzebami klientów. - Dostosowujemy strukturę do biznesowych celów reklamodawców, z którymi obecnie rozwijamy współpracę. Planujemy zatrudnić m.in. seniorski team. Dołączą do nas także kolejni kreatywni obcokrajowcy w ramach Talent Programu i współpracy z zagranicznymi uczelniami. Nie przewidujemy natomiast zatrudnienia na stanowisko, które obecnie zajmuje Martin, choć niezmiernie doceniamy jego dotychczasowe zaangażowanie w pracę agencji - komentuje Mikołaj Sadowski, chief creative officer & partner w 180heartbeats + Jung v Matt.

Wcześniej Saatchi & Saatchi Poland

Przed pracą w tej agencji Martin Winther przez ponad trzy lata był senior art directorem w Saatchi & Saatchi Poland, a przez półtora roku art directorem w Change Integrated. Wcześniej pracował m.in. jako deputy creative director w Euro RSCG Warsaw i dyrektor kreatywny w Leo Burnett.

Współtworzone przez niego projekty były wielokrotnie nagradzane w konkursach KTR i Effie Awards, a także nominowane i nagradzane na festiwalu Cannes Lions.

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Republika uruchomiła podcast. Rachoń rozmawia z Olechowskim

Republika uruchomiła podcast. Rachoń rozmawia z Olechowskim

Polityk PiS wycofuje się ze słów o Kolendzie-Zaleskiej. "Jest rzetelną i profesjonalną dziennikarką"

Polityk PiS wycofuje się ze słów o Kolendzie-Zaleskiej. "Jest rzetelną i profesjonalną dziennikarką"

Goniec ujawnił "szokujące rozmowy" ws. pedofilii. Prokuratura: stenogramy są sfałszowane

Goniec ujawnił "szokujące rozmowy" ws. pedofilii. Prokuratura: stenogramy są sfałszowane

"Zatrudniali dziesiątki osób, bo ruch rósł". Czy redakcje nadal potrzebują SEO-wców?

"Zatrudniali dziesiątki osób, bo ruch rósł". Czy redakcje nadal potrzebują SEO-wców?

Normalne okładki dziś oburzają. A przecież było o wiele gorzej [OPINIA]

Normalne okładki dziś oburzają. A przecież było o wiele gorzej [OPINIA]

W TVP Nauka powtórki serialu paradokumentalnego. "Zapchajdziura"

W TVP Nauka powtórki serialu paradokumentalnego. "Zapchajdziura"