Google z mniejszym wzrostem wpływów z reklam

Po wielu latach szybkiego rozwoju, w bieżącym roku tempo wzrostu przychodu z reklam Google spadnie do poziomu jednocyfrowego - prognozuje firma eMarketer.

km
km
Udostępnij artykuł:

Jeszcze w ubiegłym roku przychód z reklam Google zwiększył się w porównaniu z wcześniejszymi dwunastoma miesiącami o 15 proc. W tym roku wpływy internetowego giganta z tego tytułu mają sięgnąć 57,8 miliarda, przy wzroście już tylko o 9 proc.

Pomimo tego spowolnienia Google i tak pozostaje zdecydowanym liderem rynku. Według eMarketera, w tym roku udział Google w całkowitym przychodzie z reklam w przestrzeni cyfrowej sięgnie 30,9 proc., podczas gdy drugiego Facebooka - 12 proc. Jeszcze wyraźniejszą przewagę Google ma w segmencie wyszukiwarek, gdzie jego udział sięga ponad 55 proc.

Ponadto firma z Mountain View kontroluje 1/3 globalnego rynku reklamy w mobilnym internecie. Google ma tutaj zanotować w tym roku ponad czterokrotnie szybszy wzrost przychodu niż w przypadku całkowitych wpływów z reklam, a w roku 2018 ma to być wciąż blisko dwukrotnie szybsze tempo wzrostu.

grafika

Istotną rolę dla wzrostu wpływów Google z reklam odgrywa YouTube. W 2015 roku wygenerowany przez serwis wideo przychód z reklam zwiększył się o 40,6 proc., a w roku bieżącym ma wzrosnąć o kolejne 21,1 proc. W ujęciu geograficznym, najszybciej wpływy z reklam YouTube rosną w USA.

grafika

 

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Szef CNN uspokaja dziennikarzy. Eksperci wskazują, jak Paramount sprzyja Trumpowi

Szef CNN uspokaja dziennikarzy. Eksperci wskazują, jak Paramount sprzyja Trumpowi

Kiedy TVN zmieni właściciela? Odpowiadamy na pytania ws. przejęcia WBD przez Paramount

Kiedy TVN zmieni właściciela? Odpowiadamy na pytania ws. przejęcia WBD przez Paramount

Tak chce rosnąć T-Mobile Polska. Będą nowości telewizyjne

Tak chce rosnąć T-Mobile Polska. Będą nowości telewizyjne

Gigant AI nie chce uczestniczyć w inwigilacji. Odrzuca ultimatum władz USA

Gigant AI nie chce uczestniczyć w inwigilacji. Odrzuca ultimatum władz USA

Baleriny i power dressing, czyli nowa definicja profesjonalizmu
Materiał reklamowy

Baleriny i power dressing, czyli nowa definicja profesjonalizmu

Edward Miszczak: nie mamy obsesji na punkcie TVN czy TVP

Edward Miszczak: nie mamy obsesji na punkcie TVN czy TVP