Google przejmuje serwis zakupów grupowych DailyDeal

Google kupiło niemiecki serwis zakupów grupowych DailyDeal. Szczegóły finansowe transakcji nie zostały ujawnione.

km
km
Udostępnij artykuł:

DailyDeal został uruchomiony w grudniu 2009 roku przez braci Fabiana i Ferry'ego Heilemannów. W ciągu pierwszych trzech miesięcy działalności serwis sprzedał 252 tys. kuponów na promocyjne oferty.

Oprócz Niemiec, DailyDeal działa także w Austrii i Szwajcarii, a według twórców serwisu w tym pierwszym kraju cieszy się większą popularnością od Groupona. Planowana jest także ekspansja na kolejne rynki (Skandynawia, Belgia, Holandia, Luksemburg), a prognozowany przez firmę przychód na bieżący rok to 40 milionów euro.

grafika

Google weszło na rynek zakupów grupowych w kwietniu tego roku, kiedy uruchomiło serwis Google Offers (więcej na ten temat). Usługa cały czas znajduje się w fazie beta i jest obecnie dostępna w dziewięciu amerykańskich miastach. Z ostatnich danych serwisu Yipit wynika, że w sierpniu zanotowała ona 23-proc. spadek przychodu (więcej na ten temat).

Przypomnijmy też, że niedawno internetowy gigant przejął firmę The Dealmap, która agreguje oferty z serwisów zakupów grupowych (więcej na ten temat).

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Allegro znów chce skupować akcje. Wyłoży ponad 1,5 mld zł

Allegro znów chce skupować akcje. Wyłoży ponad 1,5 mld zł

YOC wchodzi na ekrany TV. Pierwszym klientem Electrolux

YOC wchodzi na ekrany TV. Pierwszym klientem Electrolux

KRRiT tłumaczy decyzję po wniosku Republiki ws. MUX-8. "Nie przyciąga nadawców"

KRRiT tłumaczy decyzję po wniosku Republiki ws. MUX-8. "Nie przyciąga nadawców"

Jawny Lublin z nagrodą Stowarzyszenia Gazet Lokalnych

Jawny Lublin z nagrodą Stowarzyszenia Gazet Lokalnych

Planowanie – podstawą nowoczesnej produkcji: FAKT CZY MIT
Materiał reklamowy

Planowanie – podstawą nowoczesnej produkcji: FAKT CZY MIT

Dzieci w UE dłużej pod ochroną przed wykorzystywaniem w internecie. W oczekiwaniu na stałe przepisy

Dzieci w UE dłużej pod ochroną przed wykorzystywaniem w internecie. W oczekiwaniu na stałe przepisy