Google Merchant Center - czy zrewolucjonizuje e-commerce?

Od jakiegoś czasu mówi się o wejściu Google Merchant Center (GMC) na rynek polski. Co to za narzędzie i jak można z niego korzystać? Jak może ono wpłynąć na polskich sprzedawców internetowych? Pisze o tym Łukasz Kret z Grupy ClickAd.

tw
tw
Udostępnij artykuł:

Google Merchant Center został uruchomiony w 2009 roku w Stanach Zjednoczonych, Niemeczech i Wielkiej Brytanii. Daje on właścicielom sklepów internetowych możliwość przesyłania informacji o oferowanych przez nich produktach. Dane te przesyłane są do bazy, skąd - w zależności od woli sprzedającego, - mogą zostać wyświetlone za pomocą np. Google AdWords. Daje to możliwość przedstawienia zdjęć tych towarów bezpośrednio w wynikach wyszukiwania, co na pewno stanowi dużo silniejszy bodziec do zakupów niż sama reklama tekstowa.

W celu wykorzystania Google Merchant Center w naszej kampanii musimy przejść trzy etapy: rozpoczynamy od utworzenia konta GMC wraz z konfiguracją kanałów produktów i ustawieniem informacji o kosztach przesyłki oraz czasie realizacji. Następnie wystarczy podłączyć założone konto z kampanią Google AdWords i dodać rozszerzenia produktów w naszej kampanii. Wspomniane rozszerzenia powodują pojawianie się obrazów, nazw oraz cen produktów, które najlepiej odpowiadają wyświetlanej reklamie AdWords. Rozszerzenia wykorzystują konto Google Merchant Center do bezpośredniego promowania produktów w reklamach w sieci wyszukiwania Google, a także - przy włączonej sieci wyszukiwania - w reklamach w wyszukiwarce grafiki oraz Google Zakupy. W smartfonach lub na tabletach mogą być one również wyświetlane w witrynie m.google.pl. Rozszerzenia produktów nie są natomiast pokazywane w innych witrynach sieci wyszukiwania oraz witrynach sieci reklamowej.

Towar, który chcemy umieścić w GMC, powinien zawierać następujące dane: 1. Nazwa - maksymalnie do 80 znaków 2. Krótki opis 3. Kategoria Google (wybrana z panelu) 4. Zdjęcie 5. Producent 6. Unikalny kod, pobierany domyślnie z pola „Kod wyświetlany na karcie produktu”, ewentualnie zaciągany ze wskazanego przez nas pola 7. Cena 8. Stan 9. Link.

Oczywiście im dokładniejsze dane zostaną przekazane, tym wyższa będzie pozycja w organicznych wynikach wyszukiwania (tzw. SERP-ach - Search Engine Results Page). Baza produktów może być przygotowana w postaci pliku baz danych (np. w Excelu lub Openoffice Calc.) bądź pobierana z wykorzystaniem API bezpośrednio z bazy sklepu.

Do produktów w naszej kampanii można przygotować dwa formaty reklam. Pierwszy to wspomniane rozszerzenia produktów, które wyświetlane są z podstawowymi reklamami tekstowymi AdWords. Drugi  to reklamy produktów będące osobnymi formatami wyświetlanymi obok pozostałych reklam AdWords w wynikach wyszukiwania Google. Zwykle użytkownik rozpoczyna swoje poszukiwania określonego produktu w wyszukiwarce Google, wpisując jego nazwę, konkretny sklep i jedną z porównywarek cen. Dzięki GMC zostanie skrócona droga do konkretnego produktu i wyświetlone gotowe wyniki już na pierwszej stronie wyszukiwarki. Ponadto produkty dodane do GMC zostaną wyświetlone bezpośrednio w wyszukiwarce Google, w specjalnej zakładce Google Zakupy, która znajdzie się obok dotychczasowych zakładek: grafiki i map. Wyniki ze sklepu pojawiające się w wynikach wyszukiwania można będzie ukryć lub rozwinąć - czyli przejść do domyślnej strony zakupów. Jest to interesujące rozwiązanie, gdyż jest widoczne w organicznych wynikach wyszukiwania, a ponadto istnieje możliwość stworzenia własnej strony z zawartością poprzez API.

Kliknięcia wygenerowane za pomocą narzędzia GMC będą płatne. Podobnie jak w przypadku reklam w Google AdWords, podczas ustalania rankingu brane pod uwagę będą konkurencyjność ceny wraz ze stawką za kliknięcie, jaką jest w stanie zapłacić konkretny sklep.

Zalety GMC

Przekazanie pełnych informacji o ofercie sklepu internetowego daje możliwość zaprezentowania wyszukującym dobrze spersonalizowanych reklam wraz z kompletem istotnych danych, takich jak zdjęcie, cena, stan czy dostępność konkretnych produktów. Innymi słowy jest to możliwość udostępniania informacji, które trafią bezpośrednio do osoby, która właśnie szuka oferowanego w sklepie produktu. Przykładowo gdy użytkownik będzie szukał sklepu z odzieżą damską, na dole strony z wynikami pojawiają się tego typu produkty wraz z cenami oraz linkami do sklepów zarejestrowanych w GMC.

Reklamy mogą być skierowane nie tylko do użytkowników szukających konkretnego produktu. Stanowią również atrakcyjną sugestię, gdy wyszukiwanie dotyczy ogólnej grupy produktów, jak np. buty sportowe. Po wpisaniu odpowiedniej frazy zarówno w wyszukiwarce, jak i w katalogu Google Zakupy, może zostać wyświetlona reklama najbardziej odpowiadająca kryteriom wyszukiwania.

Rozwiązanie takie jest dość proste w użyciu, a może przynieść zdecydowany wzrost sprzedaży promowanych produktów, a tym samym doprowadzić do zwiększenia ROI (Return on Investment).

GMC w Polsce?

W naszym kraju narzędzie GMC prawdopodobnie przejmie funkcję porównywarki cenowej. Specjaliści zwracają uwagę na zastanawiającą zbieżność z ostatnimi działaniami Google, które doprowadziły do nałożenia filtrów na największe porównywarki cen. Doprowadziło to do ich spadku z pierwszych pozycji w organicznych wynikach wyszukiwania (więcej na ten temat). Obecnie oferty sklepów internetowych w Polsce nie są jeszcze wyświetlane, jednak ciągle trwają prace nad wdrożeniem funkcjonalności zakładki Google Zakupy w naszym kraju.

Podsumowując, GMC należy na razie traktować jako narzędzie ciągle rozwijane, proste w obsłudze oraz generujące naturalnie stargetowany ruch. Pozostają pytania, czy przyjmie się w Polsce, gdzie użytkownicy przyzwyczaili się już do obecnie istniejących porównywarek cenowych? Czy stanowi szansę na lepszą promocję sklepów internetowych? Jedno jest pewne - dotychczasowi najwięksi gracze: Skąpiec, Nokaut czy Ceneo, muszą przygotować się na pojawienie groźnego konkurenta w walce o internetowego konsumenta.

Łukasz Kret, direct traffic director w Grupie ClickAd

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

KO chce zakazać smartfonów w szkołach. Dostęp do social mediów od 15. roku życia

KO chce zakazać smartfonów w szkołach. Dostęp do social mediów od 15. roku życia

Paweł Wilkowicz odchodzi ze Sport.pl. Był dyrektorem przez cztery miesiące [NASZ NEWS]

Paweł Wilkowicz odchodzi ze Sport.pl. Był dyrektorem przez cztery miesiące [NASZ NEWS]

Szef CNN uspokaja dziennikarzy. Eksperci wskazują, jak Paramount sprzyja Trumpowi

Szef CNN uspokaja dziennikarzy. Eksperci wskazują, jak Paramount sprzyja Trumpowi

Kiedy TVN zmieni właściciela? Odpowiadamy na pytania ws. przejęcia WBD przez Paramount

Kiedy TVN zmieni właściciela? Odpowiadamy na pytania ws. przejęcia WBD przez Paramount

Baleriny i power dressing, czyli nowa definicja profesjonalizmu
Materiał reklamowy

Baleriny i power dressing, czyli nowa definicja profesjonalizmu

Tak chce rosnąć T-Mobile Polska. Będą nowości telewizyjne

Tak chce rosnąć T-Mobile Polska. Będą nowości telewizyjne