Lody, gofry i wafle Furore! z identyfikacją wizualną od San Markos

Agencja San Markos wygrała przetarg na sezonową identyfikację wizualną produktów dla sieci lodziarni Furore! należącej do grupy Lagardere Travel Retail.

bg
bg
Udostępnij artykuł:
Lody, gofry i wafle Furore! z identyfikacją wizualną od San Markos

Każdy layout przygotowany przez agencję dotyczy innej kategorii produktów. Wyróżnikiem nowej kreacji jest sposób ekspozycji produktów z portfolio i zdjęcia podkreślające apetyczne stylizacje wyrobów. W części oferty dla dzieci pojawi się także sympatyczny brand hero - miś Fururek.

- Zdecydowaliśmy się na współpracę z Agencją San Markos, gdyż przekonała nas ich wizja odświeżenia menuboardów. Ważny był dla nas balans między interpretacją graficzną, a prezentacją produktów, które - jako główny bohater - powinny mówić same za siebie. Naturalne stylizacje i delikatna kreacja bardzo dobrze oddały charakter naszej marki - mówi Anna Szcześniak, kierownik marki So! Coffee i Furore! w Lagardere Travel Retail Polska.

Firmy nie ujawniają szczegółów przetargu. Nie podają, na jak długo zawarły umowę o współpracy.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Grupa Polsat Plus zerwała umowę sponsorską z PKOl. Wcześniej odeszły spółki skarbu państwa

Grupa Polsat Plus zerwała umowę sponsorską z PKOl. Wcześniej odeszły spółki skarbu państwa

Były szef CBA w zarządzie Orlenu. Zajmie się bezpieczeństwem

Były szef CBA w zarządzie Orlenu. Zajmie się bezpieczeństwem

"Puls Biznesu" przeprasza Pieńkowską. Za tekst o wywózce męża w bagażniku

"Puls Biznesu" przeprasza Pieńkowską. Za tekst o wywózce męża w bagażniku

Cały list Czuchnowskiego do zarządu. "Nie pokonał nas PiS, cios przychodzi z wewnątrz" [TYLKO U NAS]

Cały list Czuchnowskiego do zarządu. "Nie pokonał nas PiS, cios przychodzi z wewnątrz" [TYLKO U NAS]

Republika się ugięła. Koncesja opłacona za rok

Republika się ugięła. Koncesja opłacona za rok

900 mln zł więcej w polskiej reklamie. Napędzają ją sklepy i banki, telewizja z małym wzrostem

900 mln zł więcej w polskiej reklamie. Napędzają ją sklepy i banki, telewizja z małym wzrostem