W lipcu najdroższa reklama w TVN przy "Faktach"

W cenniku reklamowym TVN Media na lipiec br. najwyżej wyceniono spot emitowany przy wieczornym wydaniu "Faktów" w TVN - kosztuje 35 tys. zł.

bg
bg
Udostępnij artykuł:
W lipcu najdroższa reklama w TVN przy "Faktach"
Anita Werner, fot. TVN

35 tys. zł (netto, bez rabatów i VAT) trzeba zapłacić za 30 sek. spot przy "Faktach" w dni powszednie. Cena dla emisji w niedzielny wieczór jest niższa i wynosi 32,4 tys. zł.

Reklama przy serwisie sportowym kosztuje 29,5 tys. zł w dni robocze i 27,1 tys. zł w niedziele. Stawki dla prognozy pogody wynoszą odpowiednio: 28,3 tys. zł i 24,3 tys. zł.

##NEWS https://www.wirtualnemedia.pl/fakty-lider-programy-informacyjne-w-polsce-jakie-wyniki-wiadomosci-wydarzenia,7169850105427585a ##

Za spot przy serialu "Na Wspólnej", którego emisji TVN w czasie wakacji nie zawiesza, trzeba zapłacić 26,1 tys. zł, a za reklamę przy "Milionerach" - 26,2 tys. zł.

Marketerzy zainteresowani reklamą przy powtórkowych odcinkach "Kuchennych rewolucji" w czwartkowe wieczory muszą się liczyć z wydatkiem rzędu 32 tys. zł.

TVN Media jako drugi broker telewizyjny - po biurze reklamy TVP - podało ceny reklam na lipiec.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Szef CNN uspokaja dziennikarzy. Eksperci wskazują, jak Paramount sprzyja Trumpowi

Szef CNN uspokaja dziennikarzy. Eksperci wskazują, jak Paramount sprzyja Trumpowi

Kiedy TVN zmieni właściciela? Odpowiadamy na pytania ws. przejęcia WBD przez Paramount

Kiedy TVN zmieni właściciela? Odpowiadamy na pytania ws. przejęcia WBD przez Paramount

Tak chce rosnąć T-Mobile Polska. Będą nowości telewizyjne

Tak chce rosnąć T-Mobile Polska. Będą nowości telewizyjne

Gigant AI nie chce uczestniczyć w inwigilacji. Odrzuca ultimatum władz USA

Gigant AI nie chce uczestniczyć w inwigilacji. Odrzuca ultimatum władz USA

Baleriny i power dressing, czyli nowa definicja profesjonalizmu
Materiał reklamowy

Baleriny i power dressing, czyli nowa definicja profesjonalizmu

Edward Miszczak: nie mamy obsesji na punkcie TVN czy TVP

Edward Miszczak: nie mamy obsesji na punkcie TVN czy TVP