Emma Watson: nie dla Daniela Craiga

Emma Watson nie kandyduje do roli Lisbeth Salander w filmie "The Girl with the Dragon Tattoo".

megafon.pl / masz
megafon.pl / masz
Udostępnij artykuł:

W ostatnich dniach media zasugerowały, że Watson obcięła włosy nie tylko po to, aby zmienić wygląd, ale po to, aby otrzymać rolę Lisbeth Salander w ekranizacji książki znanej w Polsce pod tytułem "Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet", jednej z części trylogii "Millenium" Stiega Larssona. Okazuje się, że za zmianą wizerunku Emmy Watson nie stoi żaden ukryty motyw.

- Doniesienia o kandydaturze Emmy do roli Lisbeth są absolutnie nieprawdziwe - oświadczył rzecznik aktorki.

Scenariusz filmu "The Girl with the Dragon Tattoo" skupi się na losach wspomnianej Lisbeth Salander, biseksualnej researcherki, pomagającej dziennikarzowi Michaelowi Blomkvistowi (w tej roli Daniel Craig) w rozwiązaniu przedawnionej sprawy pewnego zaginięcia. Do roli Lisbeth kandydują m.in. Ellen Page i Carey Mulligan.

Od 19 listopada będziemy mogli podziwiać Emmę Watson w pierwszej odsłonie filmu "Harry Potter i Insygnia Śmierci".

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Grupa Polsat Plus zerwała umowę sponsorską z PKOl. Wcześniej odeszły spółki skarbu państwa

Grupa Polsat Plus zerwała umowę sponsorską z PKOl. Wcześniej odeszły spółki skarbu państwa

Były szef CBA w zarządzie Orlenu. Zajmie się bezpieczeństwem

Były szef CBA w zarządzie Orlenu. Zajmie się bezpieczeństwem

"Puls Biznesu" przeprasza Pieńkowską. Za tekst o wywózce męża w bagażniku

"Puls Biznesu" przeprasza Pieńkowską. Za tekst o wywózce męża w bagażniku

Cały list Czuchnowskiego do zarządu. "Nie pokonał nas PiS, cios przychodzi z wewnątrz" [TYLKO U NAS]

Cały list Czuchnowskiego do zarządu. "Nie pokonał nas PiS, cios przychodzi z wewnątrz" [TYLKO U NAS]

Republika się ugięła. Koncesja opłacona za rok

Republika się ugięła. Koncesja opłacona za rok

900 mln zł więcej w polskiej reklamie. Napędzają ją sklepy i banki, telewizja z małym wzrostem

900 mln zł więcej w polskiej reklamie. Napędzają ją sklepy i banki, telewizja z małym wzrostem