Chevy Chase żegna się z serialem "Community"

W nowych odcinkach serialu "Community" nie pojawi się już Chevy Chase, odtwórca roli Pierce'a Hawthorne'a.

mniej / megafon.pl / zero
mniej / megafon.pl / zero
Udostępnij artykuł:

Aktor nakręcił co prawda 13 odcinków czwartego sezonu, jednak później jego postaci nie zobaczymy już na ekranie. Chase ponoć nie potrafił dogadać się z twórcą serialu, Danem Harmonem, nie podobały mu się również wątki, jakie przewidziano dla jego bohatera. Nie są to jednak jedyne powody jego odejścia.

- Udział w tym serialu był wielkim błędem - oznajmił aktor. - Cierpliwie przy nim trwałem, bo mam żonę i trzy córki, więc pomyślałem, że fajnie byłoby co tydzień przynosić do domu pieniądze i zapewnić rodzinę stabilizację finansową. Niestety, "Community" to nadal sitcom, czyli chyba najniższa forma telewizji.

Przypomnijmy, że "Community" opowiada o grupie odmieńców uczęszczających do Greendale Community College. Na jej czele stoi prawnik, którego stopień naukowy został cofnięty. W rolach głównych występują Joel McHale, Gillian Jacobs, Alison Brie i Ken Jeong.

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Grupa Polsat Plus zerwała umowę sponsorską z PKOl. Wcześniej odeszły spółki skarbu państwa

Grupa Polsat Plus zerwała umowę sponsorską z PKOl. Wcześniej odeszły spółki skarbu państwa

Były szef CBA w zarządzie Orlenu. Zajmie się bezpieczeństwem

Były szef CBA w zarządzie Orlenu. Zajmie się bezpieczeństwem

"Puls Biznesu" przeprasza Pieńkowską. Za tekst o wywózce męża w bagażniku

"Puls Biznesu" przeprasza Pieńkowską. Za tekst o wywózce męża w bagażniku

Cały list Czuchnowskiego do zarządu. "Nie pokonał nas PiS, cios przychodzi z wewnątrz" [TYLKO U NAS]

Cały list Czuchnowskiego do zarządu. "Nie pokonał nas PiS, cios przychodzi z wewnątrz" [TYLKO U NAS]

Republika się ugięła. Koncesja opłacona za rok

Republika się ugięła. Koncesja opłacona za rok

900 mln zł więcej w polskiej reklamie. Napędzają ją sklepy i banki, telewizja z małym wzrostem

900 mln zł więcej w polskiej reklamie. Napędzają ją sklepy i banki, telewizja z małym wzrostem