Blow Liquid Energy Drink od Premium Beverages: już w sprzedaży, reklamy w marcu

Firma Premium Beverages wprowadza do sprzedaży napój energetyczny Blow. W marcu rozpocznie się jego kampania reklamowa.

tw
tw
Udostępnij artykuł:

Blow Liquid Energy Drink – to pełna nazwa napoju energetycznego, który trafia właśnie do sprzedaży w Polsce. Produkt jest pozycjonowany w przedziale premium – jego cena oscyluje od 3,69 do 3,89 zł. Z napojów energetycznych na polskim rynku mniej więcej tyle samo kosztuje Burn, droższy jest Red Bull, a tańsze – Tiger Energy Drink i N-Gine. Blow jest skierowany do konsumetów w wieku 15-35 lat, mieszkających w większych miastach i mających wykształcenie średnie lub wyższe. Blow jest dostępny w dwóch wersjach smakowych: tradycyjnej i „sugar free“. Napój można kupić w sklepach i na stajach benzynowych, a wkrótce ma on pojawić się w wybranych klubach w większych miastach. Właścicielem marki Blow jest Premium Beverages, spółka o polsko-zagranicznym kapitale. Jej prezesem jest Jakub Kozioł, a funkcję dyrektora marketingu pełni Anna Grzesiak, wcześniej event executive marki Tiger. Na marzec planowana jest ogólnopolska kampania rekamowa napoju Blow, która obejmie telewizję, internet, kina oraz eventy muzyczne i inne działania niestandardowe. Akcja będzie wspierać wprowadzenie do sprzedażu drugiego produktu Blow.

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Wyjątek na trudnym rynku. Ten magazyn zwiększa sprzedaż drukowaną i cyfrową

Wyjątek na trudnym rynku. Ten magazyn zwiększa sprzedaż drukowaną i cyfrową

Rusza "Wojna zastępcza". O czym jest nowy serial TVP1?

Rusza "Wojna zastępcza". O czym jest nowy serial TVP1?

Gigantyczna kara KRRiT za patostreaming na YouTube. Za brak ochrony dzieci

Gigantyczna kara KRRiT za patostreaming na YouTube. Za brak ochrony dzieci

Krzysztof Ibisz: prowadzący musi mieć w sobie magnetyzm

Krzysztof Ibisz: prowadzący musi mieć w sobie magnetyzm

Nie żyje aktorka z "Na Wspólnej". Tragiczny finał poszukiwań

Nie żyje aktorka z "Na Wspólnej". Tragiczny finał poszukiwań

Platformy społecznościowe usuwają tylko niewielką część dezinformacji. Mimo licznych zgłoszeń

Platformy społecznościowe usuwają tylko niewielką część dezinformacji. Mimo licznych zgłoszeń