56 procent kupujących smartfony chce iPhone'a 3G

Większość osób planujących w ciągu najbliższych trzech miesięcykupno smartfona nastawia się na nową wersję iPhone'a firmy Apple.

km
km
Udostępnij artykuł:

Tak wynika z badania przeprowadzonego przez firmę RBC CapitalMarkets, która tuż po zaprezentowaniu przez Steve'a Jobsa nowegomodelu iPhone'a obsługującego sieć trzeciej generacji (3G) zapytała3.600 członków swojego panelu (Technology Adoption Panel) osmartfona, który chcieliby kupić w ciągu najbliższych 90 dni -informuje serwis Techweb.

56 procent respondentów wskazało tutaj na iPhone'a, podczas gdyjeszcze w marcu, zanim Apple ogłosiło wprowadzenie nowego modeluurządzenia, chęć jego zakupu wyrażało tylko 35 procentbadanych.

Na drugim miejscu znalazł się BlackBerry firmy Research InMotion (RIM), który w ciągu najbliższych trzech miesięcy chciałobykupić 23 procent respondentów. Daleko w tyle znalazły się smartfonyfirm: Palm (3 procent), HTC, Nokia i Samsung (po 2 procent) orazMotorola (1 procent). Pozostałe 9 procent badanych stwierdziło, żewolałoby urządzenie innej firmy.

źródło: TechWeb

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Grupa Polsat Plus zerwała umowę sponsorską z PKOl. Wcześniej odeszły spółki skarbu państwa

Grupa Polsat Plus zerwała umowę sponsorską z PKOl. Wcześniej odeszły spółki skarbu państwa

Były szef CBA w zarządzie Orlenu. Zajmie się bezpieczeństwem

Były szef CBA w zarządzie Orlenu. Zajmie się bezpieczeństwem

"Puls Biznesu" przeprasza Pieńkowską. Za tekst o wywózce męża w bagażniku

"Puls Biznesu" przeprasza Pieńkowską. Za tekst o wywózce męża w bagażniku

Cały list Czuchnowskiego do zarządu. "Nie pokonał nas PiS, cios przychodzi z wewnątrz" [TYLKO U NAS]

Cały list Czuchnowskiego do zarządu. "Nie pokonał nas PiS, cios przychodzi z wewnątrz" [TYLKO U NAS]

Republika się ugięła. Koncesja opłacona za rok

Republika się ugięła. Koncesja opłacona za rok

900 mln zł więcej w polskiej reklamie. Napędzają ją sklepy i banki, telewizja z małym wzrostem

900 mln zł więcej w polskiej reklamie. Napędzają ją sklepy i banki, telewizja z małym wzrostem