„Ojciec Mateusz” dalej hitem TVP. Najnowsze odcinki śledzi 1,65 mln widzów

Jesienne odcinki „Ojca Mateusza” nadawane w piątkowe wieczory ogląda średnio 1,65 mln widzów. W porównaniu do analogicznego okresu rok wcześniej widownia serialu się niemal nie zmieniła - wynika z raportu Wirtualnemedia.pl.

Michał Kurdupski
Michał Kurdupski
Udostępnij artykuł:
„Ojciec Mateusz” dalej hitem TVP. Najnowsze odcinki śledzi 1,65 mln widzów
„Ojciec Mateusz 28”; fot. Marzena Stokłowska, ATM Grupa

Premierowe odcinki „Ojca Mateusza 28” emitowane są w TVP1 w piątki o godz. 20.35. W okresie od 9 do 23 września serial oglądało średnio 1,65 mln widzów. Przełożyło się to na 13,24 proc. udziału w rynku telewizyjnym wśród wszystkich widzów, 7,81 proc. w grupie komercyjnej 16-49 i 9,83 proc. w grupie 16-59 - wynika z danych Nielsen Audience Measurement, do których dotarł portal Wirtualnemedia.pl.

Największą popularnością jak na razie cieszył się odcinek serialu z 16 września. Zgromadził przed telewizorami 1,72 mln oglądających.

grafika

##NEWS https://www.wirtualnemedia.pl/serial-wojenne-dziewczyny-tvp1-5-sezon-ogladalnosc,7169765797148801a ##

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Szef CNN uspokaja dziennikarzy. Eksperci wskazują, jak Paramount sprzyja Trumpowi

Szef CNN uspokaja dziennikarzy. Eksperci wskazują, jak Paramount sprzyja Trumpowi

Kiedy TVN zmieni właściciela? Odpowiadamy na pytania ws. przejęcia WBD przez Paramount

Kiedy TVN zmieni właściciela? Odpowiadamy na pytania ws. przejęcia WBD przez Paramount

Tak chce rosnąć T-Mobile Polska. Będą nowości telewizyjne

Tak chce rosnąć T-Mobile Polska. Będą nowości telewizyjne

Gigant AI nie chce uczestniczyć w inwigilacji. Odrzuca ultimatum władz USA

Gigant AI nie chce uczestniczyć w inwigilacji. Odrzuca ultimatum władz USA

Baleriny i power dressing, czyli nowa definicja profesjonalizmu
Materiał reklamowy

Baleriny i power dressing, czyli nowa definicja profesjonalizmu

Edward Miszczak: nie mamy obsesji na punkcie TVN czy TVP

Edward Miszczak: nie mamy obsesji na punkcie TVN czy TVP