Związkowiec został zwolniony, choć był objęty ochroną. Skarga nadzwyczajna

Pracodawca rozwiązał ze związkowcem umowę o pracę z powodu "nieprzestrzegania zasad współżycia społecznego", mimo że przepisy chroniły go przed zwolnieniem. Sąd nie uwzględnił pozwu zwolnionego. Rzecznik Praw Obywatelskich skierował w sprawie skargę nadzwyczajną do SN.

pap / bcz
pap / bcz
Udostępnij artykuł:

"Zaskarżony wyrok rażąco naruszył prawo materialne, gdyż nie uwzględnił ochrony przysługującej działaczowi związkowemu pełniącemu z wyboru funkcję poza zakładem pracy i trwającej w dniu rozwiązania umowy o pracę" - wskazało Biuro Rzecznika informując w czwartek o złożonej skardze.

RPO wskazał, że ponieważ sprawa dotyczy wydarzeń sprzed kilkunastu lat, bezcelowe jest już uchylenie skarżonego orzeczenia. Dlatego w skardze wniesiono o uznanie przez SN, że wyrok zapadł z naruszeniem prawa. Takie rozstrzygnięcie - jak zaznacza Rzecznik - "dałoby związkowcowi prawo do odszkodowania za bezprawne zwolnienie z pracy".

Przed 17 laty pracodawca rozwiązał umowę o pracę bez zachowania okresu wypowiedzenia z uwagi na "ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych" polegające na nieprzestrzeganiu zasad współżycia społecznego w zakładzie pracy. Jak napisało Biuro RPO, chodziło o to, że zwolniony "miał porysować samochód działacza innego związku zawodowego".

Zwolniony mężczyzna złożył w związku z tym pozew o przywrócenie do pracy oraz zasądzenie wynagrodzenia za czas pozostawania bez pracy. Sądy długo zajmowały się sprawą, wyrok był uchylany. Finalnie w 2007 r. powództwo zostało oddalone, mimo że w prowadzonym także w tamtym czasie postępowaniu karnym dotyczącym uszkodzenia samochodu zwolniony związkowiec został uniewinniony.

Podstawowy błąd sądu - w ocenie RPO - polegał jednak na tym, że dokonał on błędnej wykładni ustawy o związkach zawodowych w ówczesnym brzmieniu i pozbawił ochrony osobę, której "ustawodawca zagwarantował trwałość stosunku pracy ze względu na pełnioną funkcję związkową".

Powód pełnił bowiem w swym związku ponadzakładową funkcję wiceprzewodniczącego zarządu krajowego. Choć stan prawny był wówczas skomplikowany, a ustawa o związkach zawodowych została właśnie wtedy znowelizowana, to prawo do ochrony takiego działacza związkowego nabyte przed nowelizacją obowiązywało jeszcze przez rok od wejścia w życie zmiany przepisów.

"Z uwagi na pełnienie funkcji przed dniem wejścia w życie ustawy nowelizacyjnej, ochrona prawna powoda została przedłużona na dalszy rok od dnia wejścia w życie tej ustawy, czyli do 1 lipca 2004 r. Nieuwzględnienie tej ochrony stanowi rażące naruszenie prawa" - argumentuje Rzecznik w swojej skardze.

W związku z tym sąd - jak wywodzi RPO - "nie mając do tego dostatecznej podstawy prawnej, udzielił ochrony pracodawcy, a nie pracownikowi będącemu słabszą stroną stosunku pracy". "Tym samym nie zapewnił działaczowi związkowemu ochrony i nie zagwarantował jego niezależności w wykonywaniu funkcji związkowych. Doszło zatem do zniweczenia podstawowego celu ochrony działacza związkowego" - podkreślił Rzecznik.

Instytucja skargi nadzwyczajnej została wprowadzona ustawą o SN, która weszła w życie w kwietniu 2018 r. Skargi takie mogą obecnie dotyczyć prawomocnych wyroków zapadłych nawet w końcu lat 90. W Sądzie Najwyższym rozpoznawaniem tych skarg zajmuje się Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych. Dotychczas do SN skierowano około 300 skarg nadzwyczajnych, z czego RPO złożył ich ponad 50. Zdecydowana większość skarg odnosi się do spraw cywilnych, dotychczas jednak do SN nie wpłynęło wiele takich skarg w odniesieniu do zagadnień prawa pracy. Pod koniec zeszłego roku zespół prasowy SN informował PAP o kilku złożonych skargach nadzwyczajnych z tego zakresu.

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Kolejne związki piszą do władz TVP. Chodzi o wielkanocny dodatek

Kolejne związki piszą do władz TVP. Chodzi o wielkanocny dodatek

Allegro znów chce skupować akcje. Wyłoży ponad 1,5 mld zł

Allegro znów chce skupować akcje. Wyłoży ponad 1,5 mld zł

YOC wchodzi na ekrany TV. Pierwszym klientem Electrolux

YOC wchodzi na ekrany TV. Pierwszym klientem Electrolux

KRRiT tłumaczy decyzję po wniosku Republiki ws. MUX-8. "Nie przyciąga nadawców"

KRRiT tłumaczy decyzję po wniosku Republiki ws. MUX-8. "Nie przyciąga nadawców"

Planowanie – podstawą nowoczesnej produkcji: FAKT CZY MIT
Materiał reklamowy

Planowanie – podstawą nowoczesnej produkcji: FAKT CZY MIT

Jawny Lublin z nagrodą Stowarzyszenia Gazet Lokalnych

Jawny Lublin z nagrodą Stowarzyszenia Gazet Lokalnych