YouTube udostępni na smartfonach filmy w trybie offline

Google pozwoli mieszkańcom Indii przeglądać filmy z serwisu YouTube na telefonach komórkowych bez konieczności łączenia się z internetem.

ps
ps
Udostępnij artykuł:
YouTube udostępni na smartfonach filmy w trybie offline

Za kilka tygodni indyjska wersja YouTube’a uruchomi dla użytkowników dodatkową opcję. Dzięki niej będą oni mogli pobierać filmy z portalu za pomocą specjalnej aplikacji w smartfonie, a następnie wielokrotnie odtwarzać je bez konieczności łączenia się za każdym razem z internetem.

Caesar Sengupta, menedżer YouTube’a w Indiach, twierdzi, że klipy zamieszczane w serwisie Google’a są w tym kraju bardzo popularne, a połączenia z internetem - biorąc pod uwagę średnie dochody - wciąż są stosunkowo drogie. Dlatego brak konieczności płacenia za transfer danych przy każdym odtworzeniu krótkich filmów jest wyjściem naprzeciw potrzebom internautów.

Ostatnio Google mocno rozwija swoją ofertę na rynku indyjskim. W ramach programu Android One wprowadzi do sprzedaży tanie smartfony (więcej na ten temat).

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Grupa Polsat Plus zerwała umowę sponsorską z PKOl. Wcześniej odeszły spółki skarbu państwa

Grupa Polsat Plus zerwała umowę sponsorską z PKOl. Wcześniej odeszły spółki skarbu państwa

Były szef CBA w zarządzie Orlenu. Zajmie się bezpieczeństwem

Były szef CBA w zarządzie Orlenu. Zajmie się bezpieczeństwem

"Puls Biznesu" przeprasza Pieńkowską. Za tekst o wywózce męża w bagażniku

"Puls Biznesu" przeprasza Pieńkowską. Za tekst o wywózce męża w bagażniku

Cały list Czuchnowskiego do zarządu. "Nie pokonał nas PiS, cios przychodzi z wewnątrz" [TYLKO U NAS]

Cały list Czuchnowskiego do zarządu. "Nie pokonał nas PiS, cios przychodzi z wewnątrz" [TYLKO U NAS]

Republika się ugięła. Koncesja opłacona za rok

Republika się ugięła. Koncesja opłacona za rok

900 mln zł więcej w polskiej reklamie. Napędzają ją sklepy i banki, telewizja z małym wzrostem

900 mln zł więcej w polskiej reklamie. Napędzają ją sklepy i banki, telewizja z małym wzrostem