„What’s Fresh Now” w internetowo-outdoorowej kampanii Tic Tac

Ruszyła outdoorowa odsłona kampanii reklamującej pastylki Tic Tac (produkowane przez Ferrero), której najważniejszym elementem jest serwis Whatsfreshnow.pl. Za przygotowanie i realizację akcji odpowiadają firmy Isobar Poland i Vizeum.

tw
tw
Udostępnij artykuł:

Na Whatsfreshnow.pl zamieszczane są bieżące informacje dotyczące m.in. sportu, technologii i stylu życia. Każda z nich komentowana przez animowane pastylki Tic Tac, brand heroes tej marki.

Serwis jest oparty na technologii responsive web design, a ponadto jest dostępny w formie darmowych aplikacji na systemy mobilne iOS, Android i Windows Phone. Za tworzenie treści na stronę odpowiada redakcja MSN.com.

grafika

Treści pochodzące z Whatsfreshnow.pl od kwietnia są wykorzystywane w reklamach displayowych wyświetlanych m.in. na największych portalach i w sieci Google. Obecnie kampania startuje na cyfrowych nośnikach outdoorowych, a 16 czerwca zacznie się w telewizji.

grafika

Koncepcję i kreację kampanii przygotowała agencja Isobar Poland, a planowaniem i zakupem mediów zajął się dom mediowy Vizeum. Firmy odpowiadają za realizację akcji na trzech rynkach: polskim, niemieckim i szwajcarskim.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Wraca "kawalerka od pana Jerzego". Sztab Karola Nawrockiego ukarany

Wraca "kawalerka od pana Jerzego". Sztab Karola Nawrockiego ukarany

Nie tylko Krzyśki. Krzysztof Stanowski reklamuje sponsora Kanału Zero

Nie tylko Krzyśki. Krzysztof Stanowski reklamuje sponsora Kanału Zero

Od teraz DDB Warszawa to TBWA Warsaw

Od teraz DDB Warszawa to TBWA Warsaw

TOP influencerów. Wśród liderów Macioseu i Doda, nisko Wersow, Żugaj i Wojewódzki

TOP influencerów. Wśród liderów Macioseu i Doda, nisko Wersow, Żugaj i Wojewódzki

Koncepcja artystyczna 19. Mastercard OFF CAMERA
Materiał reklamowy

Koncepcja artystyczna 19. Mastercard OFF CAMERA

Twórca kanału z modlitwami znika na dłużej. "To nie oznacza zatrzymania Teobańkologii"

Twórca kanału z modlitwami znika na dłużej. "To nie oznacza zatrzymania Teobańkologii"