Amerykański biznesmen kupił reklamę na Super Bowl, żeby podziękować weterynarzom za uratowanie psa

Właściciel firmy Weathertech David MacNeil w nietypowy sposób odwdzięcza się weterynarzom, którzy uratowali jego psa. Biznesmen kupił reklamę na Super Bowl.

jd
jd
Udostępnij artykuł:

David MacNeil to właściciel amerykańskiej firmy Weathertech, zajmującej się produkcją akcesoriów samochodowych. Rok temu jego ukochany pies Scout zachorował na nowotwór. Lekarze właściwie nie dawali zwierzakowi szans na przeżycie.

Wtedy trafił pod opiekę weterynarzy z University of Wisconsin School of Veterinary Medicine, którzy zajęli się psem. Scout przeszedł skomplikowaną radioterapię i chemioterapię i wyzdrowiał.

W podziękowaniu za heroiczną walkę o życie czworonoga, David MacNeil za kilka milionów dolarów kupił spot reklamowy w bodaj najdroższym czasie reklamowym w amerykańskiej telewizji. W przerwie Super Bowl opowie historię swojego psa, jednocześnie uświadamiając społeczeństwo na temat nowotworów wśród psów i roli, jaką w procesie terapii odgrywają weterynarze.

Całość środków zebranych z emisji spotu zostaną przekazane na leczenie psów dotkniętych chorobą nowotworową i zakup specjalistycznego sprzętu do badań czworonogów.

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Allegro znów chce skupować akcje. Wyłoży ponad 1,5 mld zł

Allegro znów chce skupować akcje. Wyłoży ponad 1,5 mld zł

YOC wchodzi na ekrany TV. Pierwszym klientem Electrolux

YOC wchodzi na ekrany TV. Pierwszym klientem Electrolux

KRRiT tłumaczy decyzję po wniosku Republiki ws. MUX-8. "Nie przyciąga nadawców"

KRRiT tłumaczy decyzję po wniosku Republiki ws. MUX-8. "Nie przyciąga nadawców"

Jawny Lublin z nagrodą Stowarzyszenia Gazet Lokalnych

Jawny Lublin z nagrodą Stowarzyszenia Gazet Lokalnych

Planowanie – podstawą nowoczesnej produkcji: FAKT CZY MIT
Materiał reklamowy

Planowanie – podstawą nowoczesnej produkcji: FAKT CZY MIT

Dzieci w UE dłużej pod ochroną przed wykorzystywaniem w internecie. W oczekiwaniu na stałe przepisy

Dzieci w UE dłużej pod ochroną przed wykorzystywaniem w internecie. W oczekiwaniu na stałe przepisy