Tablety coraz częściej wykorzystywane do oglądania treści wideo

Ponad 70 proc. konsumentów ogląda treści wideo za pomocą urządzeń innych niż odbiorniki telewizyjne. Coraz częściej w tym celu wykorzystywane są tablety.

km
km
Udostępnij artykuł:

Z globalnego badania przeprowadzonego przez firmę badawczą NPD DisplaySearch wynika, że poziom korzystania z tabletów przez konsumentów w celu oglądania telewizji i innych treści wideo w ciągu ostatniego roku podwoił się.

Najszybciej rozwijającym się regionem była Turcja, gdzie odsetek posiadaczy tabletów używających ich do oglądania telewizji i innych treści wideo zwiększył się z 3,1 proc. w 2011 roku do 16,5 proc. w roku 2012. Wysokie wzrosty odnotowano również w Niemczech (prawie czterokrotnie r/r) oraz we Francji i USA (ponad trzykrotnie r/r).

grafika

Poza tabletami konsumenci wykorzystują do oglądania telewizji i wideo także inne alternatywne dla telewizorów urządzenia elektroniczne. Ponad 70 proc. respondentów używa w tym celu tabletów, laptopów, smartfonów, odtwarzaczy MP3 oraz komputerów stacjonarnych.

Jednocześnie dla 30 proc. konsumentów odbiorniki telewizyjne pozostają jedynym urządzeniem wykorzystywanym do oglądania telewizji i wideo.

grafika
Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Koniec darmowego korzystania z treści przez AI? Europosłowie chcą zmian w prawie

Koniec darmowego korzystania z treści przez AI? Europosłowie chcą zmian w prawie

Canal+ stawia na AI od Google. Także w Polsce

Canal+ stawia na AI od Google. Także w Polsce

Rząd chce dalej walczyć z zagrożeniami w sieci. Przyjęto nową strategię

Rząd chce dalej walczyć z zagrożeniami w sieci. Przyjęto nową strategię

Przez pół wieku w Telewizji Polskiej. Zmarła Lucyna Barcz

Przez pół wieku w Telewizji Polskiej. Zmarła Lucyna Barcz

Planowanie – podstawą nowoczesnej produkcji: FAKT CZY MIT
Materiał reklamowy

Planowanie – podstawą nowoczesnej produkcji: FAKT CZY MIT

Reklamowy bojkot Republiki pęka. Tyle zostało z dawnych deklaracji marketerów

Reklamowy bojkot Republiki pęka. Tyle zostało z dawnych deklaracji marketerów