Sąd Apelacyjny w Warszawie oddalił pozew „Wprost” przeciwko Sławomirowi Nowakowi

Były minister transportu w rządzie Donalda Tuska, Sławomir Nowak wygrał sprawę z wydawcą "Wprost". Wyrok Sądu Apelacyjnego jest prawomocny.

nb
nb
Udostępnij artykuł:

O wygranej poinformował Roman Giertych, pełnomocnik Nowaka w sądzie.

„Dzisiaj Sąd Apelacyjny w Warszawie ostatecznie oddalił pozew „Wprost” przeciwko Sławomirowi Nowakowi, który zarzucił „Wprost” że działał na zlecenie przeciwko niemu i że pieniądze „Wprost” są brudne. Sąd zasądził również koszty dla Sławomira Nowaka. Wyrok jest prawomocny” - poinformował Giertych.

Komentarze pod artykułem nie są winą “Wprost”

Przypomnijmy, że z kolei w maju br. Sąd Okręgowy w Warszawie oddalił pozew byłego ministra transportu i budownictwa Sławomira Nowaka dotyczący ostro krytykujących go komentarzy pod tekstem w serwisie internetowym tygodnika „Wprost” (PMPG Polskie Media). Sąd ocenił, że wpisy są ocenami, a nie informacjami o faktach.

Pozew skierowany przez Sławomira Nowaka dotyczył wpisów na Wprost.pl przy artykule „Nowak -złote dziecko Tuska” zamieszczonym w połowie 2013 roku. W tekście zasugerowano, że Nowak jako minister transportu i budownictwa mógł przyjmować korzyści majątkowe w zamian za ułatwianie prywatnej firmie uzyskiwania kontraktów z instytucjami rządowymi oraz spółkami z udziałem Skarbu Państwa. Opisano szczegółowo drogie zegarki Nowaka, z których części nie wpisał do swojego oświadczenia majątkowego. W pozwie zacytowano wpisy, które zdaniem Sławomira Nowaka naruszyły jego dobra osobiste: „Widać, że nie tylko minister Sikorski jest kryminalistą z PO... A może wkrótce Nowak dołączy...?”; „Nowak to leszcz, będzie poświęcony tylko jeszcze nie teraz, Donek potrzebuje odpowiedniego momentu aby pokazać jaki z niego kozak i obrońca moralności władza deprawuje każdego nieważne czy to Kaczyński, Macierewicz (chyba problem z psychika) czy Nowak od czasu do czasu trzeba ich odstawić od koryta, jeszcze minie trochę czasu nim doczekamy się przywódców klasy Margaret Thatcher”; „NO NIE!!! A ja K...a głosowałem na PO. Ta banda rozwali ten Kraj, sorry ze wcześniej byłem taki naiwny”.

Były minister transportu i budownictwa, reprezentowany przez Romana Giertycha, domagał się publikacji przeprosin. Sąd Okręgowy w Warszawie oddalił jednak pozew, bo uznał, że wpisy miały charakter polityczny i należy je uznać za opinie, a nie informacje o faktach. Nie miały też ewidentnego charakteru bezprawnego, cechującego np. wpisy nazistowskie, faszystowskie i zwierające groźby karalne. Zaznaczono, że internauci mają prawo wyrażać swoje opinie, a w tym przypadku ostre wpisy były sprowokowane samym zachowaniem Sławomira Nowaka przedstawionym w artykule.

 „Wprost” nie musiał przepraszać za tekst o „złotym dziecku Tuska”

Z kolei w lipcu ub.r. Sąd Apelacyjny w Warszawie orzekł, że „Wprost” nie musi przepraszać Sławomira Nowaka za sam tekst „Nowak-złote dziecko Tuska”. Nowak za naruszenie dóbr osobistych domagał się przeprosin i 15 tys. zadośćuczynienia.

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Wi-Fi w samolotach. LOT zaczął montaż

Wi-Fi w samolotach. LOT zaczął montaż

Dymisja szefa cyber policji. Był przesłuchiwany ws. Pegasusa

Dymisja szefa cyber policji. Był przesłuchiwany ws. Pegasusa

Chińscy hakerzy włamali się do FBI? Trwa śledztwo

Chińscy hakerzy włamali się do FBI? Trwa śledztwo

Sukces streamingu. W tym kraju DAZN jedynym nadawcą całego mundialu

Sukces streamingu. W tym kraju DAZN jedynym nadawcą całego mundialu

Wyjątek na trudnym rynku. Ten magazyn zwiększa sprzedaż drukowaną i cyfrową

Wyjątek na trudnym rynku. Ten magazyn zwiększa sprzedaż drukowaną i cyfrową

Rusza "Wojna zastępcza". O czym jest nowy serial TVP1?

Rusza "Wojna zastępcza". O czym jest nowy serial TVP1?