Robbie Williams zapowiada koniec Justina Biebera

Robbie Williams przewiduje, że Justin Bieber prędzej czy później zejdzie na złą drogę lub wpadnie w depresję.

mniej / megafon.pl / zero
mniej / megafon.pl / zero
Udostępnij artykuł:

Williams zdobył międzynarodową sławę już jako nastolatek w zespole Take That i doskonale wie, jak czuje się młody człowiek, którego życie nagle wywraca się do góry nogami.

- Według mnie to nieuniknione, że ktoś taki jak Justin Bieber w końcu zaliczy upadek - oznajmił Williams, który w przeszłości walczył z uzależnieniem od narkotyków i depresją. - Kiedy cały czas słyszysz z każdej strony, że jesteś beznadziejny, w końcu zaczynasz w to wierzyć. I to cię stopniowo niszczy.

Wokalista obawia się też każdego dnia, że wróci do starych przyzwyczajeń i zrujnuje sobie życie.

- Pociągają mnie rzeczy destrukcyjne, uzależniające - tłumaczy Brytyjczyk. - Kocham ryzyko. Zawsze będzie we mnie ten drugi Robbie, który pragnie żyć w rzeczywistości psychodelicznej. Tylko raz próbowałem heroiny, ale nadal czuję, że ciągnie mnie w tamtą stronę. Na szczęście w trudnych chwilach pomaga mi rodzina.

Ostatni longplay Williamsa, "Take the Crown", miał premierę w listopadzie 2012 roku.

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Szef CNN uspokaja dziennikarzy. Eksperci wskazują, jak Paramount sprzyja Trumpowi

Szef CNN uspokaja dziennikarzy. Eksperci wskazują, jak Paramount sprzyja Trumpowi

Kiedy TVN zmieni właściciela? Odpowiadamy na pytania ws. przejęcia WBD przez Paramount

Kiedy TVN zmieni właściciela? Odpowiadamy na pytania ws. przejęcia WBD przez Paramount

Tak chce rosnąć T-Mobile Polska. Będą nowości telewizyjne

Tak chce rosnąć T-Mobile Polska. Będą nowości telewizyjne

Gigant AI nie chce uczestniczyć w inwigilacji. Odrzuca ultimatum władz USA

Gigant AI nie chce uczestniczyć w inwigilacji. Odrzuca ultimatum władz USA

Baleriny i power dressing, czyli nowa definicja profesjonalizmu
Materiał reklamowy

Baleriny i power dressing, czyli nowa definicja profesjonalizmu

Edward Miszczak: nie mamy obsesji na punkcie TVN czy TVP

Edward Miszczak: nie mamy obsesji na punkcie TVN czy TVP