Przetwarzanie tekstu na mowę w Androidzie również w języku polskim

Najnowsza wersja aplikacji przetwarzającej tekst na mowę dla Androida obsługuje także język polski.

tp
tp
Udostępnij artykuł:
Przetwarzanie tekstu na mowę w Androidzie również w języku polskim

Dotąd mechanizm przetwarzający tekst na mowę nie był kompatybilny z językiem polskim. Wykorzystywano do tego zatem lektora anglojęzycznego, który tłumaczył treść błędnie, łamiąc słowa oraz zwroty. Wraz z ostatnią aktualizacją aplikacji odpowiadającej za ten proces wprowadzony został polski lektor z żeńskim głosem.

grafika

Aplikacja potrafi odczytywać na głos ebooki z aplikacji Książki Google, a także wybrane teksty ze stron www. Syntezator działa również bez połączenia z internetem. Mechanizm ten ma ułatwiać obsługę urządzenia przez osoby niewidome, ale również pozwalać użytkownikom na przekształcanie ebooków i tekstów pisanych w słuchowiska audio, które następnie można odtwarzać na urządzeniu.

Nowa wersja programu jest już dostępna w sklepie Google Play. Powinni mieć do niej dostęp wszyscy użytkownicy systemu Android, niezależnie od posiadanej wersji.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Grupa Polsat Plus zerwała umowę sponsorską z PKOl. Wcześniej odeszły spółki skarbu państwa

Grupa Polsat Plus zerwała umowę sponsorską z PKOl. Wcześniej odeszły spółki skarbu państwa

Były szef CBA w zarządzie Orlenu. Zajmie się bezpieczeństwem

Były szef CBA w zarządzie Orlenu. Zajmie się bezpieczeństwem

"Puls Biznesu" przeprasza Pieńkowską. Za tekst o wywózce męża w bagażniku

"Puls Biznesu" przeprasza Pieńkowską. Za tekst o wywózce męża w bagażniku

Cały list Czuchnowskiego do zarządu. "Nie pokonał nas PiS, cios przychodzi z wewnątrz" [TYLKO U NAS]

Cały list Czuchnowskiego do zarządu. "Nie pokonał nas PiS, cios przychodzi z wewnątrz" [TYLKO U NAS]

Republika się ugięła. Koncesja opłacona za rok

Republika się ugięła. Koncesja opłacona za rok

900 mln zł więcej w polskiej reklamie. Napędzają ją sklepy i banki, telewizja z małym wzrostem

900 mln zł więcej w polskiej reklamie. Napędzają ją sklepy i banki, telewizja z małym wzrostem