Prokuratura nie podejmie śledztwa ws. SMS-ów do Karoliny Bacy-Pogorzelskiej, by „dała sobie spokój” z tematem importu antracytu

Warszawska prokuratura odmówiła podjęcia śledztwa w sprawie SMS-ów z ostrzeżeniami, żeby nie zajmowała się tematem importu węgla z Donbasu, które na początku br. dostała Karolina Baca-Pogorzelska z „Dziennika Gazety Prawnej”. Śledczy uzasadnili to brakiem znamion czynu zabronionego. - Za to ja jestem oskarżona z 212kk za to, że wysłałam maile z pytaniami w sprawie tematu jakim się zajmowałam. Spoko - skomentowała Baca-Pogorzelska.

tw
tw
Udostępnij artykuł:
Prokuratura nie podejmie śledztwa ws. SMS-ów do Karoliny Bacy-Pogorzelskiej, by „dała sobie spokój” z tematem importu antracytu
Karolina Baca-Pogorzelska, Foto: Jedynka

O odmowie podjęcia śledztwa w tej sprawie Karolina Baca-Pogorzelska poinformowała w sobotę wieczorem na Twitterze, zamieszczając fragment pisma otrzymanego od prokuratury. Śledczy analizowali tę sprawę w kontekście art. 34 Prawa prasowego, który mówi o zmuszeniu dziennikarza zaniechania publikacji materiału prasowego lub zaniechania interwencji prasowej.

Dziennikarka nie zamieściła dokumentu w całości, tłumacząc, że w dalszej części są nazwiska, których nie chce upubliczniać. - Takie dziś mam powitanie na ojczystej ziemi. Prokuratura odmówiła wszczęcia śledztwa w sprawie smsów wysyłanych z ostrzeżeniami do mnie. Za to ja jestem oskarżona z 212kk za to, że wysłałam maile z pytaniami w sprawie tematu jakim się zajmowałam. Spoko - skomentowała

Krytycznie tę decyzję prokutatury ocenili na Twitterze niektórzy dziennikarze. - Wygląda to na skandal - napisał Piotr Semka z „Do Rzeczy”. - Zachować dla potomności - stwierdziła Anna Kalczyńska z TVN.

- Mojej żonie majstrowali przy samochodzie, potem porysowali auto, ja dostałem groźby i wszystko umorzone. Dopiero jak zabija ktoś się przejmie sprawa. Tylko wtedy już za późno - opisał Piotr Nisztor z „Gazety Polskiej”.

Baca-Pogorzelska o SMS-owych ostrzeżeniach powiadomiła policję

Pod koniec stycznia Karolina Baca-Pogorzelska poinformowała, że dostała SMS-y z sugestią, żeby „dała sobie spokój” z tematem, nad którym wtedy pracowała.

- Domyślam się, jakiego tematu dotyczy SMS, jaki dostałam z pogróżkami. Sugeruje wprost, że „dobre rady” kierowane są w związku z pracą nad artykułem, którym się obecnie zajmuję. To szeroko rozumiany temat importu węgla. Nie widzę na razie bezpośredniego związku z tematem importu węgla z Donbasu, ale z importem węgla ze Wschodu w ogóle - na pewno - stwierdziła w rozmowie z Wirtualnemedia.pl.

Zaznaczyła, że w wiadomości znalazły się ostrzeżenia, ale nie było w niej bezpośredniej groźby. - To raczej stwierdzenia typu: „lepiej dla pani będzie, jeśli przestanie się pani tym zajmować”. Takie „dobre rady” z którymi de facto nie bardzo można cokolwiek zrobić - nie jest to wiadomość, którą można zgłosić na policję. Taka sytuacja zdarzyła mi się dopiero drugi raz w życiu – wtedy też wiadomości, jakie dostawałam miały bardzo podobną formę - opowiada Karolina Baca-Pogorzelska.

Dziennikarka zgłosiła te SMS-y na policję. Na początku maja poinformowała, że złożyła w tej sprawie zeznania na komisariacie. - Powiedziano mi wprost, bez owijania w bawełnę: pani, bramka smsowa… Podpisałam się pod zeznaniami, przyjmując, że to wyczerpuje to, co miałam do powiedzenia. Więcej nic nie mogę zrobić, ruch po stronie policji - opisała na Twitterze. Parę dni później zaznaczyła, że policjanci podjęli jednak dalsze działania w tej sprawie i przekazali ją prokuraturze.

##NEWS https://www.wirtualnemedia.pl/nagroda-im-dariusza-fikusa-dla-karoliny-bacy-pogorzelskiej-i-michala-potockiego,7171072791824001a ##

Baca-Pogorzelska od kilku lat wspólnie z Michałem Potockim opisuje w „Dzienniku Gazecie Prawnej” temat importu przez polskie firmy antracytu z ukraińskiego Donbasu.

Pod koniec marca poinformowała, że została oskarżona z art. 212 Kodeksu karnego (dotyczącego zniesławienia) przez prywatną spółkę. - Jej działalność związana jest z tematyką, którą się zajmuję. Wiem, kto jest po drugiej stronie, znam tę firmę bardzo dobrze - powiedziała portalowi Wirtualnemedia.pl.

Zaznaczyła, że wcześniej ta firma nie skierowała żadnego pozwu ani wniosku o sprostowanie dotyczącego jej tekstów. - Dostałam jedynie pismo wzywające do zaprzestania zadawania pytań kontrahentom tej firmy w taki sposób. Tekst więc się ukazał, nie żądano sprostowania, ale prawnicy mówią mi, że to bez związku. Artykuł 212 to 212. Przekazałam sprawę prawnikom i czekam na ich decyzje – opisała.

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Oszukiwali Polaków w internecie. Zablokowano 120 domen

Oszukiwali Polaków w internecie. Zablokowano 120 domen

Nowy szef marketingu Empiku

Nowy szef marketingu Empiku

Ta zgoda na przejęcie właściciela TVN będzie szybko. "Netflix miałby bardzo trudną ścieżkę"

Ta zgoda na przejęcie właściciela TVN będzie szybko. "Netflix miałby bardzo trudną ścieżkę"

Republika jak PiS: alarm ws. kryzysu na stacjach paliw. Orlen uspokaja

Republika jak PiS: alarm ws. kryzysu na stacjach paliw. Orlen uspokaja

InPost chwali się Paczkomatami w Wielkiej Brytanii. "Nadal produkujemy je w Polsce"

InPost chwali się Paczkomatami w Wielkiej Brytanii. "Nadal produkujemy je w Polsce"

Uwaga na fake newsy o wojnie na Bliskim Wchodzie. Minister: wzmocniliśmy działania monitorujące internet

Uwaga na fake newsy o wojnie na Bliskim Wchodzie. Minister: wzmocniliśmy działania monitorujące internet