'Po co drzeć koty?' - pyta konsumentów i przedsiębiorców UOKiK

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów wspólnie z InspekcjąHandlową rozpoczął outdoorową kampanię promująca polubowne sądykonsumenckie. Akcja pod hasłem "Po co drzeć koty?" zachęcakonsumentów i przedsiębiorców do korzystania z tych instytucji.

tw
tw
Udostępnij artykuł:

Decyzja Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów oraz InspekcjiHandlowej o przeprowadzeniu kampanii promującej polubowne sądykonsumenckie wynika z niskiej - w 2007 roku deklarowanej tylkoprzez jedną czwartą ankietowanych - świadomości społecznej na tematistnienia tej instytucji. UOKiK i IH chcą zachęcić konsumentów iprzedsiębiorców do rozwiązywania sporów w sądach polubownych,przełamując stereotypy dotyczące sformalizowanych procedur ikonieczności ponoszenia dużych nakładów finansowych przy wnoszeniuspraw do tych instytucji.

Kampania pod hasłem "Po co drzeć koty?" prowadzona jest od 1grudnia na 1000 billboardów zlokalizowanych w 48 miastach. Kreacjąi zakupem mediów na potrzeby akcji zaplanowanej do 15 grudniazajęła się agencja reklamowa DSK.

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Grupa Polsat Plus zerwała umowę sponsorską z PKOl. Wcześniej odeszły spółki skarbu państwa

Grupa Polsat Plus zerwała umowę sponsorską z PKOl. Wcześniej odeszły spółki skarbu państwa

Były szef CBA w zarządzie Orlenu. Zajmie się bezpieczeństwem

Były szef CBA w zarządzie Orlenu. Zajmie się bezpieczeństwem

"Puls Biznesu" przeprasza Pieńkowską. Za tekst o wywózce męża w bagażniku

"Puls Biznesu" przeprasza Pieńkowską. Za tekst o wywózce męża w bagażniku

Cały list Czuchnowskiego do zarządu. "Nie pokonał nas PiS, cios przychodzi z wewnątrz" [TYLKO U NAS]

Cały list Czuchnowskiego do zarządu. "Nie pokonał nas PiS, cios przychodzi z wewnątrz" [TYLKO U NAS]

Republika się ugięła. Koncesja opłacona za rok

Republika się ugięła. Koncesja opłacona za rok

900 mln zł więcej w polskiej reklamie. Napędzają ją sklepy i banki, telewizja z małym wzrostem

900 mln zł więcej w polskiej reklamie. Napędzają ją sklepy i banki, telewizja z małym wzrostem