Nie żyje polski mistrz świata w e-sporcie. Miał 36 lat

W wieku 36 lat zmarł Maciej „Shushei” Ratuszniak, znany zawodnik e-sportowy, w przeszłości m.in. mistrz świata w „League of Legends”.

Tomasz Wojtas
Tomasz Wojtas
Udostępnij artykuł:
Nie żyje polski mistrz świata w e-sporcie. Miał 36 lat
Maciej „Shushei” Ratuszniak

Maciej „Shushei” Ratuszniak zmarł w poniedziałek 28 kwietnia. Na Faceboooku poinformowała o tym jego siostra Dorota Jasieniecka.

Wczoraj serce mojego brata zatrzymało się, łamiąc przy tym ogrom serc. Maciej Ratuszniak, ukochany mąż, syn, brat i wujek. Przyjaciel... Miłośnik swoich piesków, Saito i Yuona. Shushei, zapalony gracz i mistrz świata w League of Legends, zmarł 28 kwietnia, po krótkiej i zaciętej walce z rakiem – stwierdziła.

W 2011 roku Maciej „Shushei” Ratuszniak jako pierwszy Polak zdobył mistrzostwo świata w „League of Legends”, występując w drużynie Fnatic. W finale jego team pokonał 2:1 zespół Against All authorities. Ratuszniak otrzymał tytuł najlepszego gracza turnieju.

Swoją karierę e-sportową Maciej Ratuszniak w 2013 roku, na krótko wznowił ją cztery lata później (wystartował w eliminacjach do EU Challenger Series).

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Szef CNN uspokaja dziennikarzy. Eksperci wskazują, jak Paramount sprzyja Trumpowi

Szef CNN uspokaja dziennikarzy. Eksperci wskazują, jak Paramount sprzyja Trumpowi

Kiedy TVN zmieni właściciela? Odpowiadamy na pytania ws. przejęcia WBD przez Paramount

Kiedy TVN zmieni właściciela? Odpowiadamy na pytania ws. przejęcia WBD przez Paramount

Tak chce rosnąć T-Mobile Polska. Będą nowości telewizyjne

Tak chce rosnąć T-Mobile Polska. Będą nowości telewizyjne

Gigant AI nie chce uczestniczyć w inwigilacji. Odrzuca ultimatum władz USA

Gigant AI nie chce uczestniczyć w inwigilacji. Odrzuca ultimatum władz USA

Baleriny i power dressing, czyli nowa definicja profesjonalizmu
Materiał reklamowy

Baleriny i power dressing, czyli nowa definicja profesjonalizmu

Edward Miszczak: nie mamy obsesji na punkcie TVN czy TVP

Edward Miszczak: nie mamy obsesji na punkcie TVN czy TVP