Kinomani wolą reklamy kinowe od telewizyjnych

Osoby często chodzące do kina bardziej akceptują reklamy nadawane przed wyświetleniem filmu niż te emitowane w telewizji.

Mediaweek - km
Mediaweek - km
Udostępnij artykuł:

Wynika z badań firmy Arbitron.

Badaniu poddane zostały osoby, które obejrzały w kinie więcej niż pięć filmów w ciągu ostatnich trzech miesięcy.

Ponad połowa z nich (53 procent) uważa, że reklamy przed filmem są bardziej do przyjęcia w porównaniu do 46 procent respondentów, którzy opowiedzieli się za reklamami telewizyjnymi.

W ostatnich latach reklama kinowa była jednym z najszybciej rosnących segmentów reklamowych na przestrzeni pozadomowej. W 2005 roku wydatki w tej sferze wzrosły o 21,1 procenta do poziomu 452,6 miliona dolarów.

Badanie (The Arbitron Cinema Advertising Study 2007) przeprowadzono w dniach 21 lipca – 7 sierpnia 2006 za pomocą wywiadów telefonicznych przeprowadzonych z 1010 osobami w wieku 12 lat i więcej.

Arbitron to jedna z trzech – obok Nielsen i AGB – najbardziej znanych firm badawczych na świecie. Założył ją Jim Seiler w 1949 roku. Zajmuje się analizą rynku reklamowego, pomiarem oglądalności programów telewizyjnych, przygotowywaniem raportów i analiz.

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Allegro znów chce skupować akcje. Wyłoży ponad 1,5 mld zł

Allegro znów chce skupować akcje. Wyłoży ponad 1,5 mld zł

YOC wchodzi na ekrany TV. Pierwszym klientem Electrolux

YOC wchodzi na ekrany TV. Pierwszym klientem Electrolux

KRRiT tłumaczy decyzję po wniosku Republiki ws. MUX-8. "Nie przyciąga nadawców"

KRRiT tłumaczy decyzję po wniosku Republiki ws. MUX-8. "Nie przyciąga nadawców"

Jawny Lublin z nagrodą Stowarzyszenia Gazet Lokalnych

Jawny Lublin z nagrodą Stowarzyszenia Gazet Lokalnych

Planowanie – podstawą nowoczesnej produkcji: FAKT CZY MIT
Materiał reklamowy

Planowanie – podstawą nowoczesnej produkcji: FAKT CZY MIT

Dzieci w UE dłużej pod ochroną przed wykorzystywaniem w internecie. W oczekiwaniu na stałe przepisy

Dzieci w UE dłużej pod ochroną przed wykorzystywaniem w internecie. W oczekiwaniu na stałe przepisy