Jon Bernthal zagra w serialu "Amerykański żigolak"

Jon Bernthal zagra główną role w telewizyjnej wersji "Amerykańskiego żigolaka".

pp / megafon
pp / megafon
Udostępnij artykuł:

Bohaterem produkcji z 1980 roku jest przystojniak Julian (Richard Gere) zarabiający na życie uprzyjemnianiem życia starszym paniom. Gdy jedna z jego klientek zostaje zamordowana, detektyw Sunday (Hector Elizondo) zaczyna zadawać mu pytania o naturę jego relacji z kobietami. Julian, który dodatkowo wdaje się w romans z żoną (Lauren Hutton) wpływowego polityka, obawia się, że ktoś go wrabia.

Pomysł na serial powstał już kilka lat temu. Za realizację odpowiadać będą Paramount Television i Jerry Bruckheimer, który pracował przy filmie. Neil LaBute napisał scenariusz pilota. Paul Schrader, reżyser i scenarzysta oryginału, będzie konsultantem.

Akcja serialu stacji Showtime będzie rozgrywać się 18 lat po wydarzeniach z filmu. Julian Kaye nadal pracuje w seks biznesie i stara się zrozumieć spisek który doprowadził go do aresztowania przed laty.

Jon Bernthal niedawno skończył prace przy serialu "The Punisher".

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Grupa Polsat Plus zerwała umowę sponsorską z PKOl. Wcześniej odeszły spółki skarbu państwa

Grupa Polsat Plus zerwała umowę sponsorską z PKOl. Wcześniej odeszły spółki skarbu państwa

Były szef CBA w zarządzie Orlenu. Zajmie się bezpieczeństwem

Były szef CBA w zarządzie Orlenu. Zajmie się bezpieczeństwem

"Puls Biznesu" przeprasza Pieńkowską. Za tekst o wywózce męża w bagażniku

"Puls Biznesu" przeprasza Pieńkowską. Za tekst o wywózce męża w bagażniku

Cały list Czuchnowskiego do zarządu. "Nie pokonał nas PiS, cios przychodzi z wewnątrz" [TYLKO U NAS]

Cały list Czuchnowskiego do zarządu. "Nie pokonał nas PiS, cios przychodzi z wewnątrz" [TYLKO U NAS]

Republika się ugięła. Koncesja opłacona za rok

Republika się ugięła. Koncesja opłacona za rok

900 mln zł więcej w polskiej reklamie. Napędzają ją sklepy i banki, telewizja z małym wzrostem

900 mln zł więcej w polskiej reklamie. Napędzają ją sklepy i banki, telewizja z małym wzrostem